Nie są planowane drastyczne podwyżki nawozów. Nie będzie też problemów z ich dostępnością – uspokajał w piątek (13.03) wicewojewoda lubelski Andrzej Maj (na zdj.) po spotkaniu z zarządem Grupy Azoty Puławy.
Wicewojewoda Andrzej Maj mówił o dobrych wiadomościach dla wszystkich, którzy korzystają z nawozów naszej państwowej spółki.
CZYTAJ: Kowaliki zwiastują wiosnę
– Te zachwiania, które się pojawiły, te telefony i zaburzenia w przestrzeni medialnej, że jest brak dostępu, są już za nami. One wynikały z zaburzeń popytowych i z wojny, która wybuchła w Iranie. Oczywiście wszyscy wtedy przypomnieli sobie sytuację z 2022 roku. Rolnicy byli w strachu, że ceny pójdą bardzo mocno do góry, tak jak to było właśnie wtedy, bo wówczas podrożały nawozy. Zarząd uspokaja, nie będzie takich ruchów cenowych. Oczywiście to zapowiedź na dzień dzisiejszy, bo nie wiemy, co się na świecie jeszcze może wydarzyć – stwierdza wicewojewoda Andrzej Maj.
CZYTAJ: Grupa Azoty wznowiła przyjmowanie zamówień na nawozy
– Sprzedaż nawozów realizowana jest na bieżąco, a zapasy na krajowym rynku są zabezpieczone – dodaje rzecznik prasowy Grupy Azoty, Grzegorz Kulik. – Wszystkie zakłady Grupy Azoty pracują obecnie na maksymalnych zdolnościach produkcyjnych. Rolnicy mają więc zapewniony dostęp do produktów w trakcie sezonu nawozowego. Naszą rolą, jako największego producenta nawozów w Polsce, jest stabilizowanie rynku w czasie tak dynamicznych wydarzeń jak te na Bliskim Wschodzie. Dlatego – mimo skokowego wzrostu cen gazu ziemnego, który jest kluczowym surowcem – podwyżki nawozów ograniczyliśmy do kilku procent, a nie przenieśliśmy na rolników kilkudziesięcioprocentowego wzrostu kosztów surowca.
Dzisiejsza wizyta w Azotach przedstawicieli Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego to reakcja na obawy rolników, które dotyczyły właśnie wzrostu cen.
– W tym zakresie postawa zarządu puławskiej spółki jest prorolnicza – ocenia wicewojewoda Andrzej Maj. – Zdaje on sobie sprawę, że rolnicy to główni beneficjenci i nie będzie tutaj po prostu jakichś drastycznych zmian cenowych. Oczywiście, kilkuprocentowe, w zależności od cen gazu, mogą się pojawić, ale to nie będą to takie podwyżki, które spowodowałyby mocne zaburzenia na rynku. Tak, że uspokajamy. Jesteśmy w dobrym okresie, dlatego że sezon nawozowy się za chwilę kończy. Mamy go jeszcze miesiąc. Rolnicy spokojnie zakupią nawozy, spółka wyprodukuje tyle, na ile jest zapotrzebowanie i nie będzie drastycznych zmian cen.
Wicewojewoda odwiedził dziś kilka państwowych zakładów w powiecie puławskim. Oprócz Grupy Azoty Puławy, to między innymi Państwowy Instytut Weterynarii oraz Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa.
Kilka dni temu nad sytuacją w puławskich Azotach debatowali radni Sejmiku Województwa Lubelskiego. Przyjęto wtedy stanowisko wzywające rząd do ochrony polskich rolników i ratowania puławskiej spółki.
ŁuG / opr. ToMa
Fot. Krzysztof Radzki / archiwum RL
