Piłkarze Avii Świdnik wygrali z Pogonią Sokół Lubaczów 3:2 w kolejnym sparingu podczas zimowego okresu przygotowawczego.
Bramki dla lidera III ligi zdobyli: Arkadiusz Maj, Wiktor Marek i Michał Zuber.
Zadowolenia z wyniku nie ukrywa szkoleniowiec Avii Wojciech Szacoń: – To nas bardzo cieszy, bo zwycięstwa w piłce są najważniejsze. Jeżeli chodzi o przebieg samego meczu, uważam, że zwycięstwo było w pełni zasłużone. Nawet czujemy niedosyt, bo liczba stworzonych szans strzeleckich, jakie dzisiaj mieliśmy, wskazuje na to, że wynik powinien być dużo, dużo wyższy. Nie skłamię, mówiąc, że po pierwszej połowie powinniśmy już prowadzić przynajmniej 4:1. Natomiast byliśmy bardzo nieskuteczni. Posiadanie piłki w pierwszej połowie było lekko na korzyść drużyny przeciwnej, ale to „mięso piłkarskie” było po naszej stronie. Druga połowa ze względu na to, że byliśmy nieskuteczni, była dalej zamknięta i „stykowa”, natomiast finalnie udało nam się w tym meczu odnieść zwycięstwo. Co było na plus? Myślę, że intensywność naszych działań w pressingu, patrząc na GPS-y, ale też i wizualnie. Widzieliśmy na boisku dużo bardzo dobrych odbiorów na połowie przeciwnika. Dobrze zamykaliśmy też otwarcie zespołu przeciwnego. Wiemy, że Lubaczów jest drużyną, która dość specyficznie otwiera i robi to bardzo odważnie, a my przeciwstawiliśmy się temu na wysokim poziomie.
– Daje się nam we znaki zmęczenie. Ono się nawarstwia, bo jesteśmy po pięciu tygodniach ciężkiej pracy. Myślę, że w najbliższym czasie zawodnicy dostaną kilka dni wolnego, żeby złapać świeżość fizyczną, ale też psychiczną, bo tych rzeczy, które musieli wchłonąć w ostatnim czasie było naprawdę dużo. Czekamy z niecierpliwością na kolejny sparing z Resovią Rzeszów. Mam nadzieję, że uda nam się zagrać w końcu mecz na zero z tyłu. Chcemy mieć w sobie dużą dużą wolę bronienia. Chcemy wygrywać mecze, ale nie tracą z bramek, więc czekamy na to spotkanie. Mam nadzieję, że przystąpimy do niego w jak najszerszym składzie i wszyscy będą zdrowi – dodaje Wojciech Szacoń.
W innym meczu kontrolnym Podlasie Biała Podlaska przegrało w Warszawie z ŁKS-em Łomża 0:4.
Media społecznościowe Avii Świdnik / JK
