Zima piękna, ale niebezpieczna. Ostrożnie podczas ferii [ZDJĘCIA]

EAttachments9327571f766d31803ad9c0ea447eec127e05bda xl 1

Muzealnicy, strażacy, policjanci i WOPR-owcy łączą siły, aby z nadchodzących ferii każdy wrócił cały i zdrowy. W Muzeum Badań Polarnych w Puławach zorganizowano prelekcje, pokazy i warsztaty dla dzieci i młodzieży w ramach akcji „Bezpieczne Ferie”.

Policjanci między innymi apelowali o czujność w Internecie, strażacy prezentowali czujki dymu i czadu, a WOPR-owcy pokazywali sprzęt wykorzystywany podczas ratownictwa lodowego: – Mamy strój ratowniczy, czyli suchy skafander, który chroni nas od różnicy temperatur. Jest wypornościowy, daje więc możliwość zanurzania takiego skafandra lub spowodowania, że nie będzie się zanurzał. Ponadto każdy ratownik jest zabezpieczony w kamizelkę asekuracyjną, różnego rodzaju przedmioty asekuracyjne – koło ratunkowe, rzutkę, boję. Na końcu mamy tzw. deskę ratunkową.

CZYTAJ: Sukces lekarzy COZL. Robot da Vinci pomógł w skomplikowanych operacjach

– To cykliczna impreza. Organizujemy ją wspólnie ze służbami – mówi Piotr Kondraciuk, dyrektor Muzeum Badań Polarnych w Puławach. – Chodzi o to, żeby młodzież oswajać z koniecznością zachowania bezpieczeństwa. To jest teraz na czasie – próbujemy pakować plecaki ewakuacyjne, przygotowujemy się na coś, co oby nie nastąpiło. Organizujemy to w Muzeum Badań Polarnych, dlatego że polarnictwo wiąże się zawsze z działaniami ekstremalnymi. Czy to na morzu, czy na lodowcach, czy w śniegu zawsze to są warunki ekstremalne, trudne.

– Jeśli chodzi o teren puławski, największe niebezpieczeństwo wiąże się z Wisłą. Warunki atmosferyczne są różne, zaczyna się odwilż, później znowu przymrozek, więc warstwa lodu będzie znikała, będzie się pojawiała woda, będzie coraz bardziej niebezpiecznie – mówi Sławomir, kierownik drużyny WOPR w Puławach. – Staramy się przekazać informacje, a wręcz krzyczeć, że lód jest niebezpieczny. Mówimy też o dobrym ubiorze, przygotowaniu źródła ciepła, które możemy mieć ze sobą w postaci ciepłej herbaty, prowiantu. Jeżeli ma to być wycieczka, ważne żebyśmy się przygotowali na to, że zima na przykład w górach wygląda inaczej niż lato.

– Ferie to nie tylko aktywność na świeżym powietrzu, ale także czas spędzony przed komputerem, z telefonem – mówi nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Puławach. – Chcielibyśmy, żeby dzieci i młodzież jak najmniej czasu spędzali przed ekranami, ale jest to nieuniknione. Dlatego  przypominamy, że korzystając z komputerów i telefonów, należy zachować zdrowe proporcje – trochę grania i trochę aktywności fizycznej. Podczas korzystania z Internetu – ważne jest bezpieczeństwo, poufność danych, zwracanie uwagi na to, kto się próbuje skontaktować z dziećmi i informowanie przez nie o niepokojących sytuacjach osób dorosłych, żeby mogły one właściwie zareagować. Wychodząc na zewnątrz, ciesząc się aktywnością fizyczną, dzieci i młodzież powinni pamiętać, żeby zawsze przekazać swoim opiekunom, gdzie się będą znajdować.

– Dzisiaj wydaje się, że woda może stanowić atrakcję poprzez różnego rodzaju ślizgawki, aktywności, spacery, niestety w różnych warunkach może być bardzo dużym niebezpieczeństwem – mówi starszy brygadier Krzysztof Morawski, komendant powiatowy PSP w Puławach. – Warunki pogodowe, możliwość wyziębienia, czas dotarcia, dostosowanie techniki do danej sytuacji, mogą spowodować, że ta pomoc może dojść za późno.

Rzeczywiście dawno nie było takiej zimy, więc korzystajmy z jej uroków, ale róbmy to rozsądnie.

ŁuG/ opr. DySzcz

Fot. Łukasz Grabczak

Exit mobile version