Symulacje zamiast teorii. Jak VR przygotowuje na sytuacje zagrożenia?

EAttachments93171544073839b5d2a9dbf39ec0e520e079e55 xl

Technologia wirtualnej rzeczywistości znajduje coraz szersze zastosowanie w wielu dziedzinach, takich jak edukacja, szkolenia zawodowe, architektura czy medycyna. Zdaniem specjalistów ma ona potencjał, by znacząco zmienić sposób prowadzenia nauczania zdalnego.

– VR wykorzystywana jest także w przygotowaniu do sytuacji kryzysowych oraz w ćwiczeniach ewakuacyjnych – podkreśla Natalia Gajek z Fundacji VCC. – Chodzi o to, żeby uzupełnić braki w przygotowaniu obywateli do sytuacji kryzysowych. Jest to też odpowiedź na bieżącą sytuację geopolityczną, związaną ze Wschodem. Taki VR uczy nas, jak postępować w sytuacjach kryzysowych, w sytuacjach zagrożenia.

CZYTAJ: Jak pomóc, gdy pod kimś załamie się lód? Wspólne ćwiczenia służb [ZDJĘCIA, WIDEO]

– Po nałożeniu okularów przenosimy się do mieszkania w bloku – mówi Marek Marczak, odpowiedzialny za rozwiązana teleinformatyczne. – Wtedy trzeba spakować plecak ewakuacyjny i działać zgodnie z tym, jak będą przebiegały kolejne fazy kryzysu. Są różne pułapki i trzeba po prostu ewakuować się w bezpieczne miejsce w określonym czasie. Po zakończeniu tej symulacji jest informacja zwrotna, co się udało, co się nie udało.

Fundacja zapewnia, że instytucje publiczne, szkoły i uczelnie mogą skorzystać z nieodpłatnej 30-dniowej wersji. Szczegóły na stronie micree.pl.

LilKa / opr. WM

Fot. pexels.com

Exit mobile version