Tegoroczna zima zachęca wiele osób do wchodzenia na zamarznięte zbiorniki wodne. Jednak – jak podkreślają lubelscy strażacy – jest to wciąż bardzo niebezpieczne.
– Nigdy nie wiadomo, czy gdzieś wcześniej nie powstały na przykład przeręble – wskazuje zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, starszy brygadier Michał Badach. – Pokrywa lodowa, nawet ta najgrubsza, nigdy nie jest w stu procentach bezpieczna. Pokrywa, która jest przykryta śniegiem, pod którym mogą być przeręble, które robią choćby wędkarze, tam ta pokrywa może być cieńsza. Tak naprawdę nigdy nie możemy czuć się w stu procentach bezpieczni na lodzie.
Wczoraj strażacy ćwiczyli procedury ratownictwa na zamarzniętych akwenach nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie oraz w puławskiej Marinie.
CZYTAJ: Jak pomóc, gdy pod kimś załamie się lód? Wspólne ćwiczenia służb [ZDJĘCIA, WIDEO]
MaK / opr. WM
Fot. Krzysztof Radzki
