Lubelscy radni Prawa i Sprawiedliwości chcą, żeby władze miasta odniosły się do akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Wydziale Sportu.
– Chcemy, żeby prezydent przedstawił informacje na temat transparentności zarządzania lubelskim sportem – mówi przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Lublin Robert Derewenda. – Ostatnie zatrzymania CBA są dla nas rzeczywiście wstrząsające. W związku z tym chcielibyśmy wiedzieć, w jaki sposób prezydent sprawuje nadzór nad jakością, nad zarządzaniem lubelskim sportem.
CZYTAJ: Wiceprezydent Lublina zawieszona. Część obowiązków przejął prezydent
– O jakości zarządzania lubelskim sportem świadczą świetne wyniki naszych sportowców, a na wyniki śledztwa spokojnie czekamy – odpowiada zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju, Tomasz Fulara. – Czekamy na rozstrzygnięcie, współpracujemy ze służbami, udostępniamy wszystkie dokumenty. Mamy nadzieję, że ta sprawa szybko się wyjaśni. Bardzo państwa proszę o nieferowanie wyroku, bo większość tych spraw, które się odbywały od jakiegoś czasu i tych rzekomych nieprawidłowości, kończyły się umorzeniami.
W połowie stycznia CBA poinformowało o postawieniu zarzutów – odpowiadającej za sport – zastępcy prezydenta Lublina Beacie Stepaniuk-Kuśmierzak. Dotyczyły one przekroczenia uprawnień, przyjęcia korzyści majątkowej i nieprawidłowości związanych z organizacją Strefy Kibica Euro 2024. Decyzją prokuratury zawieszony w czynnościach służbowych został także dyrektor Wydziału Sportu Jakub K.
MaK / opr. PrzeG
Fot. archiwum RL
