Przyszłość medycyny już działa w Lublinie. Nowy robot operuje w szpitalu [ZDJĘCIA, WIDEO]

EAttachments93329330bb3c606af41538af3a755d84db13a60 xl

Jeszcze bardziej precyzyjne operacje i zdecydowanie lepsze pole widzenia, w którym lekarze zobaczą krwinki w najcieńszych naczyniach, a także możliwość czucia zwrotnego – to funkcjonalności najnowszej, piątej generacji robota chirurgicznego da Vinci. Wspomaga on już operacje w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie w zakresie chirurgii, ginekologii, urologii czy torakochirurgii (chirurgia klatki piersiowej – red.), a nawet laryngologii. Dzięki wygodniejszemu dla operatora systemowi pozwoli zwiększyć wydajność chirurgów podczas wielogodzinnych operacji.

CZYTAJ:  Sukces lekarzy COZL. Robot da Vinci pomógł w skomplikowanych operacjach

To drugi robot da Vinci w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie. Nowa maszyna wzmacnia potencjał zabiegowy placówki. – To najbardziej ergonomiczny i precyzyjny system na świecie –  tłumaczy specjalista zaawansowanej chirurgii robotycznej profesor Andrzej Nowakowski. – Ma 10 tys. razy większą moc obliczeniową, jest lepsza wizualizacja. Ten system jest dużo bardziej przyjazny operatorowi, co przy wielogodzinnych, zaawansowanych zabiegach ma istotne znaczenie, jeśli chodzi o wydajność chirurga i bezpieczeństwo pracy. Robotyka oferuje doskonałą wizję, łącznie z tym, że widzimy krew przepływającą pod postacią krwinek w najcieńszych naczyniach i włośniczkach.

Zakup robota w całości sfinansował Zarząd Województwa Lubelskiego. – To jest 22,5 miliona z budżetu województwa lubelskiego; nie z pieniędzy Regionalnego Programu Operacyjnego, nie ze europejskich środków dla lubelskiego, tylko z pieniędzy budżetu Województwa Lubelskiego. Ci państwo, którzy tutaj pracują przekonują nas, że warto inwestować te pieniądze. Zmniejszajmy kolejki, leczmy ludzi, bo jesteśmy do tego najzwyczajniej w świecie zobowiązani – mówi marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski.

– Nowy sprzęt ma duże możliwości dzięki wielu innowacjom. Jedną z nich są czujniki umieszczone w pobliżu końcówek robotycznych. Mierzą one siły pchania i ciągnięcia podczas manipulacji tkanką, a następnie transmitują te sygnały do ręcznych kontrolerów na konsoli chirurga – wyjaśnia profesor Andrzej Nowakowski. – Ten najnowszy system będzie nas wspomagał tak zwaną haptyką. Mianowicie będzie dawał możliwość zwrotnego czucia tkanki, czego nie oferują dotychczasowe systemy. Operując opieramy się z reguły na własnym doświadczeniu i na ocenie wzrokowej, a to jest najnowszy i jedyny na świecie system, który będzie dawał możliwość czucia tkanek i stawianego przez nie pewnego oporu, co jest jeszcze bardziej istotne z punktu widzenia bardzo precyzyjnych mikrozabiegów, łącznie z mikrochirurgią.

System, który dotychczas był na wyposażeniu szpitala, już wykonał prawie 1300 zabiegów robotycznych z zakresu chirurgii, ginekologii, urologii  czy torakochirurgii.

– W najbliższym czasie do zabiegów włączona zostanie również laryngologia – zapewnia dyrektor szpitala Piotr Matej. – Chcę poinformować, że system da Vinci Xi, który służy od kwietnia 2022 do chwili obecnej, wykonał już blisko 1300 zabiegów robotycznych. Ostatni rok to 481 takich operacji. Dzisiaj jest czas, by tę placówkę i Centrum Edukacyjne Robotyki Operacyjnej wyposażyć w kolejne najnowocześniejsze narzędzie na świecie. To jest drugie takie urządzenie w Polsce. System operacyjny da Vinci 5 daje blisko 150 innowacji, w stosunku do poprzedniej generacji – da Vinci Xi, która zresztą jest też wiodącym narzędziem.

– Chirurgia robotyczna jest uznawana za przyszłość medycyny, ponieważ oferuje precyzję niemożliwą do osiągnięcia ludzką ręką, co przekłada się na lepsze wyniki leczenia, mniejsze ryzyko powikłań oraz szybszą rekonwalescencję pacjenta – dodaje profesor Nowakowski.  – To jest przyszłość, dlatego że wszystkie zabiegi i ich sekwencje wideo będą mogły być analizowane na potrzeby przyszłych zabiegów, które będą już wykonywane z dużym wspomaganiem tego systemu robotycznego. A być może pewne części będą już realizowane samodzielnie przez robota. Na razie jest to narzędzie w naszych rękach, ale już coraz bardziej przyjazne. Te zabiegi są coraz mniej męczące, także dzięki ergonomii, która systemowi da Vinci 5 towarzyszy.

Pierwszy zabieg nowym robotem odbył się 12 stycznia. Od tego czasu wspomógł on lekarzy już podczas 40 operacji.

Najnowocześniejszy system jest wykorzystywany w zaawansowanych operacjach urologicznych (na przykład raka prostaty), ginekologicznych, bariatrycznych, a także w chirurgii klatki piersiowej i głowy oraz szyi.

RyK / opr. ToMa 

Fot. i film Iwona Burdzanowska 

Exit mobile version