Poprawia się sytuacja na drogach krajowych i ekspresowych na Lubelszczyźnie.
– Rano odcinkami występowało błoto pośniegowe na S12 i DK12 w powiecie świdnickim i chełmskim a także na DK17 w powiecie krasnostawskim, DK19 w kierunku Białegostoku i na obwodnicy Lublina – mówi rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Łukasz Minkiewicz. – Ale obecnie w większości drogi krajowe są już czarne i mokre, sprzęt odśnieżny pracuje. Minionej doby pługosolarki wyjeżdżały w trasy 167 razy, zużyliśmy ponad 670 ton soli drogowej. Jednak trzeba pamiętać, że sytuacja jest dynamiczna, opady się przesuwają. A w godzinach popołudniowych kiedy spadnie temperatura dodatkowo może pojawić się gołoledź, dlatego prosimy kierowców o rozważną jazdę.
CZYTAJ: „Ekstremalne doświadczenie”. Zimowa sztuka na LandArt Festiwalu [ZDJĘCIA]
Z kolei na drogach wojewódzkich w większości leży cienka warstwa zajeżdżonego śniegu i błoto pośniegowe.
– Wszystkie drogi wojewódzkie w Lubelskiem są przejezdne – zapewnia rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie Paweł Zdybel. – Najlepsza sytuacja występuje w zachodniej części województwa lubelskiego, w okolicach Dęblina, Puław, Opola Lubelskiego, Kazimierza Dolnego czy Kraśnika. Tam nawierzchnia jest czarna, jedynie z lokalnie występującymi śliskościami. W pozostałej części województwa w związku z obszernymi opadami śniegu napotkamy zajeżdżony śnieg. Na drogach wojewódzkich jest zaangażowanych obecnie ponad 30 opłużonych solarek i piaskarek.
Synoptycy ostrzegają, że po południu na drogach regionu może wystąpić gołoledź.
PaSe / opr. LisA
Fot. Weronika Uziębło
