Mecz walki w Lublinie. Bogdanka LUK lepsza od Cuprum [ZDJĘCIA]

EAttachments9362782fb41fdf73ce1da9e9e7c104bed32cf0d xl

Sporo nerwów swoim kibicom znów przysporzyli siatkarze Bogdanki LUK Lublin. Wprawdzie udało im się wygrać we własnej hali z zajmującym jedenaste miejsce w tabeli zespołem Cuprum Stilon Gorzów, ale dopiero po tie-breaku.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Pierwszy set padł po walce na przewagi łupem gospodarzy 30:28, ale w dwóch kolejnych końcówka należała do Gorzowian (23:25, 28:30). Na styku toczyła się także rywalizacja w czwartej partii, jednak na jej zakończenie sympatycy Bogdanki LUK mogli odetchnąć z ulgą, bowiem wynikiem 25:23 lepsi okazali się miejscowi. W tie-breaku Lublinianie prowadzili właściwie od początku i choć tu też walki nie brakowało, zamknęli go na swoją korzyść 15:11.

MVP meczu został wybrany przyjmujący Lublinian Wilfredo Leon, który zdobył aż 32 punkty! Taki sam dorobek uzyskał atakujący Gorzowian, Brazylijczyk Chizoba Neves. 

– Rywal wysoko zawiesił poprzeczkę – przyznaje atakujący Lublinian Mateusz Malinowski. – Jak widać po wyniku, nie dało się za bardzo odjechać. Rywale grali bardzo dobrze. Dużo bronili, dobrze przyjmowali. My popełniliśmy może trochę więcej błędów na zagrywce w pierwszym etapie meczu. To był bardzo wyrównany mecz, bo jeden set mógł się na korzyść naszą potoczyć, jeden na nich. Te dwa punkty wyszarpane, ale zasłużone i cieszymy się z nich, bo to nie był łatwy mecz.

– Z Lublina wyjedziemy z lekkim niedosytem – mówi libero Cuprum Stilonu Szymon Gregorowicz. – Mam wrażenie, że pierwszego seta mieliśmy na wyciągnięcie ręki. Potem przez dwa kolejne kontynuowaliśmy naszą dobrą grę. Fajnie byłoby dzisiaj wygrać, ale doceniamy to, co zrobiliśmy. Myślę, że jutro będziemy z tego zadowoleni.

Bogdanka LUK Lublin z 44 punktami umocniła się na trzeciej pozycji w rozgrywkach. W kolejnym spotkaniu mistrzowie kraju w niedzielę 8 marca na wyjeździe zagrają z drugim w stawce PGE Projektem Warszawa.

JK  / opr. ToMa 

Fot. Iwona Burdzanowska 

Exit mobile version