Rośnie liczba turystów odwiedzających Lublin. W 2025 r było ich ponad 2,2 mln, to o 15 procent więcej niż w 2024 roku. Ponad połowa z nich została w Lublinie na kilka dni. Niemal 80 procent turystów – prawie 1,7 mln – stanowili Polacy, głównie mieszkańcy województw mazowieckiego (niemal 670 tys.) i lubelskiego (621 tys.).
– Idę do muzeum na Zamku zwiedzać wystawę „Monachijczycy” – mówi jedna z turystek. – Przyjechałam specjalnie z Warszawy, przy okazji oglądam starówkę. Piękny widok. Byłam tu bardzo, bardzo dawno temu, starówka była wtedy w ruinie, a teraz jest już lepiej. Przyjechałam pociągiem w niecałe dwie godziny, tak na jeden dzień, wracam po 16.
– Pracujemy na to, żeby Lublin odwiedzało jak najwięcej turystów – mówi zastępca prezydenta Lublina, Mariusz Banach. – Zależy nam na tym z powodu rozwoju gospodarczego, ale również promocji Lublina w najlepszym wydaniu. Najciekawsze dla turystów pozostają Stare Miasto, Plac Litewski, nasz deptak, ale zdajemy sobie również sprawę z tego, że wszystkie wydarzenia kulturalne, sportowe, gospodarcze sprawiają, że w naszym mieście pojawia się coraz więcej turystów.
– 2,2 mln wszystkich przyjezdnych – wskazuje dyrektor Biura Rozwoju Turystyki Urzędu Miasta Lublin, Marcin Kęćko. – Ciągle w tych danych nie uwzględniamy ruchu ukraińskiego. Wiemy, że ten ruch turystyczny to nie jest już typowy ruch uchodźczy. Ukraińcy już dość dobrze się odnaleźli na rynku polskim, europejskim. Gdybyśmy chcieli ich uwzględnić, to ta liczba zwiększyłaby się o kolejne ponad pół miliona turystów i odwiedzających. Natomiast dzieląc to na ruch krajowy, to jest 1 milion 680 tysięcy i 506 tysięcy w przypadku ruchu zagranicznego.
Co mówią w Warszawie o Lublinie? – Same dobre rzeczy. Piękne zabytki, piękna starówka, bardzo mili ludzie, świetny region – mówi turystka. – Byliśmy z mężem na wiosnę w Szczebrzeszynie i w Zamościu, tutaj jestem tylko w związku z tą wystawą, ale jeszcze chcę zobaczyć starówkę i okolicę. Zrobiłam już zdjęcie czwartemu koziołkowi, szukam ich wszystkich. Panie w informacji turystycznej, bo odwiedziłam już dwa punkty, powiedziały mi, że mam szukać koziołków, tak że mam zadanie.
– Utrzymuje nam się trend wzrostowy, jeśli chodzi o turystów z Wielkiej Brytanii, którzy dominowali w tym roku, następnie Izrael oraz Stany Zjednoczone, a na czwartej pozycji Niemcy – mówi Marcin Kęćko.
– Lublin staje się naprawdę popularną destynacją turystyczną na mapie Polski i Europy – zaznacza prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Metropolia Lublin Krzysztof Raganowicz. – Biorąc pod uwagę, że już niedługo, bo w 2029 roku, czeka nas rok tytułowy Europejskiej Stolicy Kultury, to sama matematyka pokazuje nam, że przy tych wzrostach, które mamy w Lublinie, przy tych wzrostach, które notowały dotychczasowe Europejskie Stolice Kultury w roku tytułowym, my możemy spodziewać się niemalże miliona dodatkowych osób, dodatkowych turystów, którzy przyjadą do Lublina specjalnie na rok tytułowy Europejskiej Stolicy Kultury 2029.
Co Ci się w Lublinie podoba? – W Lublinie podoba mi się zamek, fajne są jeszcze te bramy, przypomina mi to centrum Gdańska. Ale kamienice są trochę inne. Wszystkie mi się podobają i architektura także – mówi jeden z turystów.
– Jesteśmy z bliska, bo z Łęcznej. Zabrałam tu chrześnicę na ferie i zaraz idziemy zwiedzać lubelskie podziemia – opowiada kolejna przyjezdna. – Byłyśmy też na zamku. Najczęściej jest tak, że mieszka się bardzo blisko, a nie ma się czasu, żeby pozwiedzać. Mieszkam tutaj trzydzieści parę lat, a niedawno się dowiedziałam, że Lublin ma swoje podziemia, które ponoć są piękne i warto je zwiedzić, więc zaraz będziemy ruszać na wyprawę.
POSŁUCHAJ PODCASTU:
Podróże małe i duże
W 2025 roku turyści pozostawili w Lublinie około 1 miliard 100 milionów złotych.
PaSe / opr. WM
Fot. Krzysztof Radzki/archiwum RL / Magdalena Michalew
