Koszykarki Lotto AZS-u UMCS-u Lublin rozpoczynają walkę o najlepszą czwórkę Pucharu Europy. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym tych rozgrywek akademiczki we własnej hali zagrają z francuską drużyną Lattes Montpellier.
– Nie jesteśmy faworytem, ale pokazaliśmy już w tym sezonie, że potrafimy grać z mocniejszymi przeciwnikami – mówi trener AZS-u Karol Kowalewski. – Jak popatrzymy na Euro Cup to graliśmy z trzema zespołami, które były wyżej pozycjonowane od nas. To był Jairis, pierwszy z którym wygraliśmy mecz u siebie i wygraliśmy grupę. Drugie to były Żabiny Brno, który jest zespołem zbudowanym przynajmniej za dwa razy takie pieniądze jak Lublin. A trzeci to jest Castors, który też był w Power Rankingu na ósmym miejscy. My byliśmy na trzynastym i też ten mecz wygraliśmy. Teraz znowu jesteśmy tym kopciuszkiem. Mówi się, że jesteśmy czarnym koniem w tej ósemce, zaraz obok Estudiantes. Lubimy takie mecze bez większej presji, gdzie można niektórym udowodnić, że polskie zespoły też potrafią.
CZYTAJ: Wygrana z Polonią i kadrowe roszady. Trener Akademiczek komentuje
Początek meczu w hali MOSiR-u jutro (05.02) o 18:00. Relacje pojawią się w wieczornym programie Radia Lublin.
JK
Fot. archiwum RL
