„Młody rap w Bałaganie” to cykl koncertów młodych wykonawców, którzy na co dzień zajmują się hip-hopem. W lubelskim pubie Bałagan mają okazję zaprezentować swój autorski repertuar.
CZYTAJ: Yantimer o nowym singlu „Parestezje” [POSŁUCHAJ ROZMOWY]
Pomysł cyklu narodził się na warsztatach inspirowanych twórczością Andrzeja Waligórskiego, na których młodzi raperzy i raperki uczyli się podstaw tworzenia bitów i technik pisania tekstów. Za nami już drugie spotkanie tego cyklu. Tym razem w kobiecej i żywiołowej odsłonie zaprezentowała się Milena Mazurek, znana jako Milky.wav.
– Projekt Vulgari Specioza w pierwotnej wersji polegał na tym, że chcieliśmy zaprosić do współpracy młodych raperów oraz raperki i zakończyć to koncertem wspólnym w pubie Bałagan – opowiada Tomasz Kowalewicz z Warsztatów Kultury w Lublinie, specjalista do spraw kontaktów z mediami. – Ale energia, która się wytworzyła na tych warsztatach, była tak genialna, a ludzie, którzy się spotkali na projekcie, tak się sobą zafascynowali, że stwierdziliśmy, że chcielibyśmy ten projekt kontynuować. Uznaliśmy, że nie możemy zakończyć tego projektu w takim momencie, że skończyły się warsztaty, stworzyliśmy utwór i koniec. Zauważyliśmy, że jest potencjał, żeby to kontynuować.
– Nie chcemy zatrzymać się na Lublinie. Są przeprowadzane rozmowy z instytucjami, które mogłyby z nami wejść we współpracę, żeby rozwijać i kontynuować wsparcie dla młodych raperów i raperek. Przede wszystkim zależy nam na tym, żeby pokazać potencjał drzemiący w młodych ludziach. Często mają oni marzenia, żeby zostać profesjonalnymi raperami, ale nie mają narzędzi i wiedzy. A jako że my możemy zaprosić ich do współpracy i pomóc tworzyć na wysokim poziomie, to uznaliśmy, że czemu tego nie zrobić? Mamy kontakty do osób, które znają się na hip-hopie, więc chcielibyśmy, żeby to doświadczenie zderzyło się z młodością i wyszło z tego coś fajnego – stwierdza Tomasz Kowalewicz
– Poznałam ludzi, którzy mają różne perspektywy. Wymienialiśmy się nimi, siedzieliśmy ze sobą po kilka godzin. Codziennie czerpaliśmy od siebie inspiracje – ktoś coś zarzucił, ktoś coś powiedział, jak to widzi inaczej – opowiada Milena Mazurek, Milky.wav. – To jest taka wzajemna inspiracja. To jest coś, co napędza. Cieszę się, że mogę właśnie tworzyć z nowymi ludźmi rzeczy. To po prostu napędza. Mega się ucieszyłam, że mogę wziąć udział w tym projekcie. Bo spotykamy się tutaj z różnymi osobami, które tworzą różne odłamy rapu. Bowiem rap w tym momencie tak naprawdę się rozszedł na różne ścieżki. Ja staram się tworzyć coś do mainstreamu, czyli dla większej publiczności, bardziej klubowo, bardziej imprezowo, z mniejszym głębszym przekazem. To po prostu ma bawić ludzi.
– Staram się być taka pozytywna, otwarta i lubię kolory, odważniejsze looki. Dużo brokatu, dużo błyskotek, diamenciki, po prostu to uwielbiam – stwierdza Milena Mazurek. – Inspirację czerpię trochę z życia – jestem na imprezie, ktoś do mnie coś mówi i zarzuci śmiesznym tekstem. Z ludzi czerpię i właśnie z takiego imprezowego trybu. Są tam też czasami emocje. Mam jeszcze takie piosenki, które nie wyszły oficjalnie, ale są o przeżyciach, o tym, co się u mnie dzieje. Staram się nawijać bardziej pozytywnie. Muzyka daje mi odskocznię, żeby się uwolnić od cięższych momentów – stwierdza Milena Mazurek.
CZYTAJ: Wideofreski Lecha Majewskiego. Wyjątkowa wystawa w CSK [ZDJĘCIA]
– Moja rodzina była muzycznie uzdolniona – tata grał na gitarze, mama śpiewała. Sama byłam w szkole muzycznej. Ta muzyka po prostu cały czas gdzieś we mnie była. Mam do tej pory, że mnie atakuje znikąd inspiracja w nocy. Nagle się przebudzam i mam w głowie tekst piosenki – dodaje Milena Mazurek.
Koncerty w ramach cyklu „Młody rap w Bałaganie” odbywają się w czwartki raz w miesiącu i przygotowują początkujących artystów i artystki do występów na większych scenach.
PB
Fot. pexels.com
