Doszło do przewrotu w gnieździe lubelskich sokołów. Miejsce dotychczasowej rezydentki Ziuty zajęła 7-letnia samica zaobrączkowana w Niemczech, ponad 1000 kilometrów od Lublina. Ziuta ostatni raz była widziana w budce na kominie Elektrociepłowni Wrotków w Lublinie tydzień temu, wcześniej wyglądała na kontuzjowaną.
CZYTAJ: Nowa samica w gnieździe. Czajnik ma nową partnerkę z Niemiec
– Nie wiemy co dokładnie się wydarzyło, możemy tylko przypuszczać – mówi Sylwester Aftyka z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego. – Widzimy tylko krótki urywek, czyli widzimy bardzo małe gniazdo z niewielkim jego otoczeniem, a przecież sokoły mają duże terytorium, więc nie wiemy co się dzieje. Być może dochodziło do jakiś walk o to gniazdo, może chodziło o przepędzanie, kontuzje tych ptaków. Nie wiemy dokładnie co się dzieje, widzimy tylko rezultat patrząc na podgląd.
POSŁUCHAJ PODCASTU:
Trele morele
Nowa, na razie bezimienna samica oraz Czajnik zaczęli już toki, czyli ptasie gody.
– Jest spora szansa na potomstwo tej nowej pary – mówi autorka fanpage Sokole Oko, pani Katarzyna. – W tej chwili, jak widać, samiec ochoczo podjął się toków. Zalężenia były już dwa, więc mamy dużą nadzieję na jajka. Zobaczymy co dalej.
– Choć nadajemy imiona, to sokoły są dzikimi zwierzętami i podczas podglądania ich życia trzeba o tym pamiętać – mówi Sylwester Aftyka. – Na razie obserwujmy, podziwiajmy i nie za bardzo się tym przejmujmy, czyli po prostu zostawmy przyrodę troszeczkę samą sobie, podziwiajmy ją i nie bierzmy zbyt osobiście tego, co się tam dzieje.
Budka lęgowa na kominie elektrociepłowni Wrotków została zainstalowana w 2016 roku. Rok wcześniej po raz pierwszy zaobserwowano w tej okolicy samicę sokoła wędrownego – Wrotkę. Życie sokołów na kominie lubelskiej elektrociepłowni możemy śledzić pod linkiem: peregrinus.pl/pl/lublin.
MaK / opr. AKos / WM
Fot. SOKOLE OKO FB
