Centrum Kultury i Nauki w Pałacu Zamoyskich? Miasto ma ambitny plan [ZDJĘCIA]

EAttachments93517971eea5611604b5ca12f662dccdaf57b8a xl

Zabytek, który spędza sen z powiek – tak rzec by można o Pałacu Zamoyskich w Zamościu. Dawna siedziba rodu Zamoyskich, w której na przestrzeni wieków mieściły się także koszary, sąd czy szkoła, jest dziś nieużytkowana, a jej stan się pogarsza. Miasto chce adaptacji pałacu na Centrum Kultury i Nauki, a także Muzeum Dzieci Zamojszczyzny. Mimo że pomysł podoba się nawet w Ministerstwie Kultury, funduszy – póki co – brak…

CZYTAJ: Pałac Zamoyskich w Zamościu ma szansę na rewitalizację i nowe funkcje

– Pałac, zamek, zresztą w źródłach historycznych rezydencja rodu Zamoyskich funkcjonuje przede wszystkim jako zamek – mówi dr Jacek Feduszka z Muzeum Zamojskiego w Zamościu. – Ludzie zamkowi, otoczenie zamku, na zamku. Początki ogólnie są znane, natomiast jeżeli chodzi o szczegółowe datowanie poszczególnych elementów, czy faz budowy, czy faz realizacji, tutaj w dalszym ciągu sytuacja jest otwarta. Sam Jan Zamoyski nie dozorował, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, budowy. To uczynił jego wysłannik, Topornicki. Realizatorem pierwszego projektu był Bernardo Morando.

Śmiałą wizję w XVI wieku miał Jan Zamoyski. Śmiała wizja jest i dziś – adaptacja pałacu na Centrum Kultury i Nauki połączone z Muzeum Dzieci Zamojszczyzny. Prezydent Zamościa Rafał Zwolak przekonuje, że na dziś nie jest najważniejsze, kiedy wizja zostanie zrealizowana. Najważniejsze jest, aby zacząć.

– Jeżeli uda nam się pozyskać pieniądze i odrestaurujemy pałac, to ważne, żebyśmy mieli środki finansowe na jego utrzymanie, a Muzeum Dzieci Zamojszczyzny i Centrum Kultury i Nauki dają takie możliwości – wskazuje prezydent Zwolak. – Marszałek Województwa Lubelskiego, starostwa i miasto Zamość mogłyby współfinansować Muzeum Dzieci Zamojszczyzny, a Centrum Kultury i Nauki to byłaby instytucja, w której dzieci i młodzież nie tylko z województwa lubelskiego, ale też i podkarpackiego, świętokrzyskiego, mogłyby tutaj spędzać czas. Myślę, że to jest bardzo duża szansa na to, żeby pozyskać środki na rewitalizację Pałacu Zamoyskich. Będę robił wszystko, żeby to się stało. 150 milionów, 200 milionów – tak naprawdę w tej chwili ciężko oszacować, ale przypominam, że Akademia Zamojska też nie powstała w ciągu roku.

CZYTAJ: Na jego cześć powstał wiersz. Bączek bryka po hodowli we Floriance [ZDJĘCIA]

Pomysł utworzenia w Pałacu Zamoyskich Centrum Kultury i Nauki połączonego z Muzeum Dzieci Zamojszczyzny podoba się także Bożenie Żelazowskiej, wiceminister kultury oraz generalnej konserwator zabytków.

– Z panem prezydentem od wielu miesięcy zastanawialiśmy się nad koncepcją i pomysłem na ten wyjątkowy pałac – mówi wiceminister Żelazowska. – Stąd powstał taki pomysł. Z jednej strony to Muzeum Dzieci Zamojszczyzny – gdzież by miało ono powstać, jak nie tutaj? Oczywiście jest to duży obiekt, część tego obiektu mogłaby być przeznaczona na centrum edukacyjne, podobne do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, czy też innych tego typu obiektów w Polsce, chociaż nie jest ich wiele. Myślę, że taka instytucja, której nie ma w pobliżu, cieszyłaby się powodzeniem. Mieliśmy też na uwadze to, że mamy małą ofertę dla młodzieży.

– Będąc z zewnątrz, on nie tworzy, przynajmniej współcześnie, nie daje obrazu, nie daje w pełni odczuć, że jest się w zamku – mówi dr Feduszka. – Ale jak się wejdzie do niego, nawet teraz, w momencie, kiedy jest przeznaczony pod zupełnie inną funkcję, nawet przejście po tej części amfiladowej, która się zachowała, analogiczna sytuacja ma miejsce, gdy zejdziemy na dół. Piwnice czy też podpiwniczenia też robią wrażenie i mają wymiar zamkowy.

– Oczywiście, że jest wiele przed nami. To nie jest tak, że on za rok już będzie funkcjonował. Tak jak mówiliśmy z panem prezydentem, najpierw ekspertyzy, najpierw projekty, to są też prace badawcze, później dopiero cała koncepcja, później budżet – dodaje wiceminister Żelazowska.

– Badania, zgodnie z najświeższymi ustaleniami, mają mieć wymiar równoległy. To są badania historyczno-archiwalne – wyjaśnia dr Feduszka. – Może nie tyle sprawdzenie materiałów dotąd znanych, ale poszukiwanie innych materiałów, czy materiałów uzupełniających do materiałów znanych. To jest jeden element. On jest istotny, bo będzie wpływał na stworzenie całościowego, historycznego obrazu. Jak wyglądał obiekt, jak funkcjonował, jakie role spełniały poszczególne jego elementy. To jest jedna rzecz. Badania architektoniczne, badania archeologiczne i wreszcie badania geologiczne, ponieważ obszar pałacu czy obszar rezydencji jest większy. To jest kompleks. Ciekawostką będzie to, co jest pod spodem. To jest jedyne mi znane wejście do piwnic. Tutaj, jak się zejdzie pod spód, to na tamtej przestrzeni, w tę i tę stronę są prawdopodobnie fundamenty schodów zewnętrznych. 

Prawdopodobnie jeszcze w marcu miasto zorganizuje w pałacu koncert Orkiestry Symfonicznej imienia Karola Namysłowskiego oraz wystawę archiwalnych zdjęć Pałacu Zamoyskich. Podczas wydarzenia ma zostać szerzej zaprezentowana koncepcja zagospodarowania obiektu, do której przekonują władze Zamościa. 

JN / opr. WM

Fot. Joanna Nowicka

Exit mobile version