Zanim dotrą do nas rachunki za energię elektryczną, gaz czy ciepło systemowe, wiemy już, że obecny sezon grzewczy będzie nas kosztował znacznie więcej niż kilka poprzednich. Styczniowe mrozy przełożyły się na rekordowe zapotrzebowanie na ciepło, a przecież to nie koniec zimy.
JB
Fot. pixabay.com
