22-letnia twórczyni internetowa Martyna Sprawka od około pięciu miesięcy zmaga się z uporczywym nękaniem ze strony stalkera. Mężczyzna niemal codziennie dzwoni do niej oraz przesyła zdjęcia o charakterze erotycznym. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Cała sprawa zaczęła się we wrześniu ubiegłego roku. Mężczyzna skontaktował się z dziewczyną za pomocą maila, a później swoje działanie tylko nasilał. Do kontaktu z nią używał różnych form komunikacji – SMS-ów, telefonów oraz mediów społecznościowych.
O całej sytuacji opowiada Martyna Sprawka: – Wiadomości od tego faceta, którego w ogóle nie znam, zaczęłam dostawać we wrześniu na adres mailowy. W zasadzie tego samego dnia zaczęły przychodzić SMS-y, a później już masowo wiadomości na WhatsAppie, SMS-y z różnych numerów telefonów, bardzo dużo połączeń w nocy – od 2.00 do 6.00 rano. Pojawiały się też wiadomości z innych adresów mailowych.
Jak mówi, że w ciągu tego czasu komfort jej życia zdecydowanie się pogorszył. – Na pewno jest to nieprzyjemne z obawy o życie swoje i moich bliskich, bo nie mieszkam sama. Zgłosiłam to na policję, złożyłam wniosek do prokuratury o zakaz zbliżania się i kontaktowania. Pojawia się bardzo dużo negatywnych emocji: strach, lęk, niepokój, niepewność – opowiada Martyna Sprawka.
CZYTAJ: Nauczyciel z Zamościa skazany za przestępstwa seksualne wobec uczennicy
Jak mówi psychoterapeutka Małgorzata Marcinkowska, takie działania mają na celu przejęcie kontroli nad życiem osoby, którą się stalkuje. Jak wskazuje, jest to forma szukania władzy: – Tym osobom, które są napastnikami, chodzi o to, żeby przejąć kontrolę nad osobą, którą zawłaszczają w ten sposób, żeby trochę uczynić ją swoją własnością. A to poczucie kontroli daje poczucie władzy, mocy, sprawstwa. Oczywiście, to niezdrowa forma dodawania sobie poczucia mocy.
22-letnią Martynę wspiera także jej mama. Patrycja Sprawka podkreśla, że sprawa została zgłoszona na policję we wrześniu ubiegłego roku i dotychczas nie została rozwiązana: – Przede wszystkim jestem bardzo zawiedziona działaniem służb. Wiadomo, że takie rzeczy się zdarzają, różni ludzie nas otaczają, nie znamy tych osób, nie wiemy, co mają w głowie, ale są odpowiednie służby, które utrzymujemy z naszych podatków. A kiedy się do nich kierujemy, zostajemy tak naprawdę sami. Sprawa została zgłoszona na policję z podaniem imienia i nazwiska tej osoby, z jej mailami, numerami telefonów. Oczekuję tego, że skoro policja przejmuje sprawę, to zajmie się nią, czyli wezwie tę osobę do wyjaśnień, czy odwiedzi ją dzielnicowy – nie wiem, jakie są procedury, ale oczekuję jakiegoś działania.
Początkowo sprawa trafiła do III Komisariatu Policji w Lublinie. Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem prokuratury w kierunku przestępstwa stalkingu. Dotychczas nie postawiono żadnych zarzutów. Policja aktualnie nie komentuje sprawy ze względu na toczące się postępowanie.
Martyna Sprawka podzieliła się swoją historią w mediach społecznościowych. W odpowiedzi na jej publikację zgłosiło się do niej około 50 kobiet z całej Polski, które rozpoznały mężczyznę i opisały podobne doświadczenia.
Za tego rodzaju czyny grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
W 2024 roku zarejestrowano 1891 spraw dotyczących stalkingu – wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości. Skazanych zostało 1608 osób. Wśród nich jest ponad 1400 mężczyzn oraz ponad 180 kobiet.
InYa/ opr. DySzcz
Fot. pexels.com
