Żaden lód nie jest bezpieczny. Akcja na Zalewie Zemborzyckim [ZDJĘCIA, WIDEO]

EAttachments9293814e73d7332d2cf9ea3c5506e22cc4095a3 xl

– Żadne zamarznięte jezioro nie jest bezpieczne, a gdy wpadniemy do lodowatej wody, zimno może nas zabić w kilkanaście minut – alarmują służby ratunkowe. W sobotę (24.01) nad Zalewem Zembrzyckim w Lublinie strażacy, policjanci i WOPR-owcy szkolili się z ratowania osób, które wpadną do lodowatej wody.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

– Nie jest łatwo wyjść z takiego przerębla. Od razu odczuwamy szok termiczny, namoknięte ubranie robi się cięższe i drętwieją kończymy – wyjaśnia ratownik medyczny i policjantka Magdalena Kurant, pracująca w Ośrodku Szkolenia Policji.

CZYTAJ:  Załamał się lód. Jak pomóc tonącym? [FILM, ZDJĘCIA]

– Jeżeli jesteśmy świadkami takiego zdarzenia, najważniejsze, żeby wezwać służby. Musimy uważać, żeby lód nie załamał się pod nami. Musimy coś rzucić poszkodowanemu. Możemy użyć na przykład kurtki. Po wydostaniu się absolutnie nie stajemy z powrotem na ten lód, bo wtedy nasz ciężar rozkłada się na bardzo małą powierzchnię i prawdopodobnie znowu wpadniemy do wody. W takiej sytuacji turlamy się od przerębla w kierunku brzegu – radzi Marcin Fatla, ratownik WOPR.

Służby ratunkowe apelują do wszystkich, aby nie wchodzić na zamarznięte akweny wodne, bo nigdy nie wiemy jakiej grubości jest lód i czy pod nami się nie załamie.

MaTo / opr. ToMa

Fot. Iwona Burdzanowska 

Exit mobile version