W Sądzie Okręgowym w Zamościu ruszył proces apelacyjny wójt Trzeszczan, Anety Karpiuk, która pół roku temu w Hrubieszowie została uznana winną nadużycia uprawnień. Karpiuk od początku nie przyznaje się do winy, nazywając całą sprawę „zemstą polityczną”. Chce też, aby podawać jej pełne imię i nazwisko. Kolejna rozprawa odbędzie się w marcu.
Sprawa Anety Karpiuk, obecnej wójt oraz byłej starosty hrubieszowskiej, prowadzona była przez prokuraturę w Grodzisku Mazowieckim. Śledczy oskarżyli dzisiejszą szefową urzędu gminy o nadużycie uprawnień. Sprawa dotyczyła 2017 roku, czyli okresu, w którym Aneta Karpiuk była pracownicą urzędu w Trzeszczanach. Zdaniem prokuratury, sfałszowała ona wtedy dokumenty związane ze stażami dwóch osób. Chodziło między innymi o dokumenty ze szkolenia BHP pracowników.
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył w 2021 roku ówczesny wójt gminy, Stanisław Czarnota.
Anetę Karpiuk skazano na karę grzywny w wysokości 6 tys. zł. Jeśli sąd wyższej instancji podtrzyma ten wyrok, wójt będzie musiała pożegnać się ze stanowiskiem w gminie. Aneta Karpiuk rządzi w Trzeszczanach pierwszą kadencję.
JN / opr. WM
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
