– Nie dopuścimy do tego, by pojazdy zimowego utrzymania dróg utknęły i nie pracowały podczas dużych opadów śniegu i mrozów – zapewnił wojewoda lubelski, Krzysztof Komorski po spotkaniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
CZYTAJ: Nadciągają intensywne opady śniegu i siarczysty mróz. Służby w gotowości
Na południu regionu (powiaty: zamojski, hrubieszowski, biłgorajski, tomaszowski) obowiązuje ostrzeżenie IMGW pierwszego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu, które mogą spowodować przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 20 cm. Alert obowiązuje do godziny 13.00 w środę (07.01).
– Wystąpimy do wszystkich starostw, na terenie których są drogi wojewódzkie, drogi krajowe, o to, czy mają aktualne umowy z firmami, które zajmują się ewentualnymi odholowywaniem, czy zabezpieczaniem, czy usuwaniem zatrzymanego ciężkiego sprzętu. Tak, aby ewentualna akcja ratownicza, akcja odśnieżania, czy akcja przeprowadzona przez Państwową Straż Pożarną, mogła przebiec bez zarzutu i nie dochodziło do zablokowywania dwujezdniowych dróg – mówił wojewoda.
W zasobach Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na terenie regionu znajduję się około 160 sztuk pojazdów do zimowego utrzymania dróg. „W obwodzie” jest także 13 wirników.
Służby zebrały się we wtorek 6 stycznia, by omówić bieżącą oraz prognozowaną pogodę w województwie lubelskim. W naszym regionie prognozowany jest także znaczny mróz. – Bierzemy pod uwagę, że ekstremalne temperatury, które są przewidywane dla naszego regionu, mogą stanowić realne zagrożenie. Jak wynika z prognoz, najcięższa sytuacja będzie między czwartkiem a sobotą w nocy, gdzie temperatura może spaść do nawet minus 20-25 stopni Celsjusza – przekazał wojewoda.
RyK / Polska Agencja Prasowa / opr. WM
Fot. Lubelski Urząd Wojewódzki
