Warunki ekstremalne na drogach. Ekspert: Mimo to kierowcy jeżdżą jak w lecie [ZDJĘCIA]

EAttachments9257885eacee704c71670663b7d0e8f5db0eca4 xl

Trudne warunki do jazdy w całym regionie. W wielu miejscach występuje błoto pośniegowe.

– Tak jest między innymi na całym odcinku drogi krajowej nr 74, ale nie tylko – mówi dyżurny z punktu informacji drogowej, Piotr Iskra. – To będzie S12, od węzła Puławy Wisła aż do końca, czyli do węzła Piaski Wschód, tam może się miejscami utrzymywać błoto pośniegowe. Podobna sytuacja ma miejsce na S19 od początku zachodniej obwodnicy Lublina, to jest od węzła Lublin Sławinek aż do praktycznie granicy województwa. Tam również mamy do czynienia z obecnością błota pośniegowego. Podobnie sytuacja wygląda na drodze krajowej nr 17, to jest od Zamościa, na południe w kierunku przejścia granicznego w Hrebennem. Tam również błoto pośniegowe.

– Na drodze przede wszystkim „noga z gazu” – mówi podkomisarz Renata Szpakowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Może się okazać, że ta prędkość będzie nawet niższa niż to, co wskazuje znak na ograniczeniu prędkości. Pamiętajmy również o tym, żeby zachować odległość od pojazdu, który jedzie przed nami. To taka znaczna odległość, ponieważ nie wiemy co znajduje się pod śniegiem. Być może jest tam pokrywa z lodu, a wtedy droga hamowania na pewno się wydłuży. Pamiętajmy również o tym, że jeżeli to jest dłuższa podróż, to warto do bagażnika włożyć cieplejszy koc, bądź też coś do picia czy jakieś przekąski do zjedzenia.

Obecnie wszystkie drogi krajowe w Lubelskiem są przejezdne, a na trasach pracują 54 pojazdy zimowego utrzymania dróg. 

Na drogach wojewódzkich najtrudniejsze warunki do jazdy są na drogach nr 844 oraz 850 w okolicach Sahrynia, Hrubieszowa, Wojsławic czy Łaszczowa. Na całej długości tych dróg zalega zajeżdżony śnieg lub błoto pośniegowe. W rejonie Zamościa, Lublina czy Krasnegostawu – jak informują służby dyżurne – nawierzchnie powinny być czarne, ale lokalnie możliwe jest błoto pośniegowe. 

W czasie silnych opadów śniegu należy zmienić technikę prowadzenia pojazdu – apelują specjaliści. Przypominają, że w tym czasie droga hamowania zdecydowanie się wydłuża.

CZYTAJ: Silny mróz i śnieg. Instruktor jazdy radzi, jak bezpiecznie prowadzić auto

Najczęściej kierowcy nie dostosowują prędkości do warunków na drodze mówi instruktor nauki jazdy Maciej Brewczuk. – Większość osób jeździ dokładnie tak samo jak wtedy, kiedy jak mamy ładną pogodę i sucho. Ograniczenia prędkości są przewidziane na normalne, a nie na warunki takie jak dzisiaj, gdzie mamy śnieg. To są warunki ekstremalne. Ludzie nie przystosowują samochodu odpowiednio – nie dbają o opony, o to, żeby płyn był zimowy. Ludzie nie odśnieżają samochodów do końca, więc ograniczają sobie widoczność i potem jest zdziwienie, kiedy się w drodze nie mieścimy.

Dodatkowo należy zwiększyć odstęp po między pojazdami oraz zachować szczególną ostrożność w pobliżu przejść dla pieszych

Ostrożność w takich warunkach pogodowych powinni zachować także piesi. Policjanci apelują, by zimą zakładać elementy odblaskowe także w obszarze zabudowanym.

InYa / opr. AKos

Fot. PrzeG / nadesłane / JSzop

Exit mobile version