W regionie sypie śnieg. Apel o ostrożną i bezpieczną jazdę

EAttachments8468179211d37977f99d5bb01370c7b75816e4d

Trudne warunki pogodowe do jazdy w całym województwie. Ze względu na obfite opady śniegu na wielu drogach zalega błoto pośniegowe lub rozjeżdżony śnieg. W kilku przypadkach strażacy musieli pomagać karetkom pogotowia w dotarciu do chorych pacjentów.

– Źle się jeździ, jest ślisko, nie można wyjechać pod górkę z osiedlowych uliczek – mówią kierowcy. – Jest ślisko, ale widzę, że panowie pracują na ulicach. Jak się trafi zaspa tam, gdzie nie jeżdżą samochody, to w ogóle nie można podjechać pod podjazd.

– Drogi są zaśnieżone, co powoduje dłuższe dotarcie pojazdów straży pożarnej w miejsce interwencji – mówi młodszy brygadier Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. – Jeżeli chodzi o takie typowe zdarzenia z opadami śniegu, w nocy interweniowaliśmy przy ul. Słowikowskiego w Lublinie, gdzie pomagaliśmy karetce pogotowia wjechać pod górę, ponieważ na śliskiej powierzchni nie była w stanie pokonać wzniesienia. Druga podobna interwencja była dzisiaj w miejscowości Bychawka Druga, gdzie karetka przewożąca pacjenta zakopała się w śniegu. Dwa zastępy dojechały na miejsce i pomogły przedostać się temu pojazdowi na drogę publiczną, żeby kontynuować transport pacjenta.

CZYTAJ: Zwracajmy uwagę na osoby samotne i bezdomne podczas mrozów

– Odnośnie obecnych warunków pogodowych zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżają dziś do urazów kończyn górnych, dolnych, do urazów głowy – mówi dyspozytor medyczny 178. – Jest ślisko, zalega śnieg, wystąpiły dwa zachowania w dniu dzisiejszym samochodów, jedna osoba poszkodowana, była przytomna. Prosimy o zachowanie ostrożności, zdjęcie nogi z gazu.

– Temperatura w regionie waha od -1 do 2 stopni, więc opady śniegu, które występują, trochę się topią, a wieczorem będą zamarzać – mówi Dorota Pacocha, dyżurna synoptyczka IMGW. – Od ok. godziny 16.00/ 17.00 temperatura będzie stopniowo spadać. W nocy spadnie do ok. -5/-2 stopni.

– Wszystkie drogi krajowe w województwie lubelskim są przejezdne, czarne i mokre – mówi Łukasz Minkiewicz z lubelskiego oddziału GDDKiA. – Dziś rano pracowało 40 pojazdów zimowego utrzymania – głównie chodzi o pługosolarki, sprzęt przeciwgołoledziowy. Ostatniej doby zużyliśmy ok. 500 ton soli drogowej. W magazynach rozlokowanych na terenie całego regionu jest jeszcze ok. 17 tysięcy ton. Trzeba też brać pod uwagę to, że kiedy sytuacja jest trudna, ekstremalna, pada obficie przez dłuższy czas, to na bieżąco łagodzimy skutki zimy, ale nie da się zrobić tak, żeby jezdnia od razu była czarna. Dodatkowym problemem jest gołoledź, czyli czarny lód, kiedy na przykład śnieg topnieje w ciągu dnia, wieczorem zamarza, i robi się bardzo niebezpiecznie.

CZYTAJ: Marihuana i klefedron w wynajmowanym mieszkaniu. Są zatrzymania [ZDJĘCIA]

– Jeszcze dzisiejszego dnia będą występować opady śniegu, ok. 2-3 cm – mówi Dorota Pacocha. – Będzie występował umiarkowany i dość silny wiatr. Zarówno dzisiaj w nocy, jak i przez cały weekend będzie powodował lokalne zawieje i zamiecie śnieżne, co też spowoduje ograniczenie widzialności do ok. 200 metrów, więc warunki na drogach będą utrudnione.

– Najtrudniejsza sytuacja ze względu na ciągły opad jest w okolicach Lublina, Parczewa, Woli Uhruskiej i Żółkiewki – mówi Paweł Zdybel, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Na jezdni możemy się spodziewać delikatnie zajeżdżonej cienkiej warstwy śniegu lub błota pośniegowego. Pomimo tego, że znamy ten odcinek drogi, lokalna śliskość może spowodować, że nie opanujemy samochodu, więc bardzo apelujemy o ostrożność. Nawet pomimo czarnej nawierzchni może się zdarzyć, że będzie śliska.

Policja apeluje do wszystkich kierowców o ostrożną i bezpieczną jazdę. Według prognoz w regionie ślisko może być również w weekend. Wówczas zapowiadane są także opady śniegu od 2 do 4 cm.

MaTo/ opr. DySzcz

Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum

Exit mobile version