Silne mrozy w regionie. Niektóre ogrzewalnie przepełnione

EAttachments9306992a92955ca96e762c7f6719535c38346b1 xl

Pełne obłożenie w lubelskich noclegowniach. Ponad limit miejsc przyjmuje schronisko dla bezdomnych prowadzone przez Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie oraz w Świdniku.

CZYTAJ: Gdy mróz tworzy magię. Słupy świetlne i pył diamentowy w regionie

– Tej nocy przyjęliśmy o 12 osób więcej niż mamy przewidzianych miejsc – mówi opiekun w ośrodku Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie, Piotr Górylak. –  Nasza ogrzewalnia przewidziana jest na 30 osób, natomiast dzisiaj już mamy 42 osoby. Spodziewamy się, że w najbliższą noc może być jeszcze więcej osób, gdyż mają być większe mrozy. W ostatnich latach, kiedy te zimy były łagodniejsze, zdarzało się nawet, że nie było pełnego obłożenia. Natomiast te warunki, które są teraz na zewnątrz, spowodowały właśnie takie nasilenie.

Pracownicy organizują prowizoryczne miejsca do spania m.in. na grubych materacach wojskowych. Potrzebujący mogą liczyć na kołdrę. Ośrodek zapewnia też trzy posiłki, także ciepłe, można skorzystać z prysznica, do dyspozycji podopiecznych jest również aneks kuchenny. Z uwagi na wysokie mrozy potrzebujący mogą przebywać w ośrodku całodobowo. Pracownicy zapewniają, że w tym czasie pomocy nie odmawiają nikomu. Apelują także o wsparcie.

– Bardzo prosimy o koce, ciepłe kurtki, obuwie zimowe i rzeczy do jedzenia, najlepiej takie o przedłużonym terminie ważności, typu kasza, makaron, puszki, coś, co można za jakiś czas nawet przetworzyć – mówi Piotr Górylak.

CZYTAJ: Najzimniejszy styczeń od 16 lat. Przed nami fala mrozów

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie dla większości kraju przed silnym mrozem. Jak zapowiadają synoptycy, temperatura może się obniżyć w nocy nawet do -24°C. 

Służby apelują, by zwracać uwagę na osoby bezdomne. Mogą one przebywać w altanach śmietnikowych, pustostanach oraz klatkach schodowych. 

InYa / ZAlew / opr. WM

Fot. archiwum RL

Exit mobile version