Czasu na świętowanie zdobycia Tauron Pucharu Polski nie mają siatkarze Bogdanki LUK Lublin. Już we wtorek (13.01) mistrzowie kraju w kolejnym spotkaniu PlusLigi przed własną publicznością zagrają z InPost ChKS-em Chełm.
CZYTAJ: Kiedy wszystko zamienia się w złoto. Bogdanka LUK Lublin po zdobyciu Pucharu Polski
– Choć rywal zajmuje obecnie ostatnią lokatę w tabeli, mecz na pewno nie będzie należał do łatwych – mówi drugi trener zespołu Maciej Kołodziejczyk. – To będą pierwsze derby Lubelszczyzny na hali Globus. Myślę, że to dodatkowy smaczek dla kibiców. Drużyna z Chełma – mimo że zajmuje miejsce w dolnej części tabeli – w tym sezonie niejednokrotnie pokazała, że jest w stanie przeciwstawić się teoretycznie mocniejszym rywalom. Szykujemy się na to, że przeciwnik nie będzie miał nic do stracenia i zaryzykuje. Trzeba będzie wyjść i udowodnić swoją wartość.
Spotkanie w hali Globus zaplanowano na godzinę 20:00 we wtorek (13.01). Relacje z niego pojawią się w naszej rozgłośni.
A bilety na ten mecz będzie można zdobyć w poniedziałek (12.01) na antenie Radia Lublin w serwisie sportowym po godzinie 20.00.
Tauron Puchar Polski był ostatnim brakującym krajowym trofeum w gablocie Bogdanki LUK Lublin. – Nie oznacza to jednak, że nasze ambicje są już zaspokojone – mówi kapitan zespołu Marcin Komenda. – Wciąż jesteśmy głodni sukcesów. Choć śmialiśmy się z Mateuszem Malinowskim, że kiedy wygramy ten puchar, będziemy mieli już wszystko w Polsce zdobyte. Ale dalej jesteśmy głodni zwycięstw. Jak można coś wziąć, trzeba to wziąć od razu, bo potem może nie być drugiej szansy. Chcemy też pozdobywać dużo w Europie.
Na europejskich parkietach w tym sezonie Bogdanka LUK Lublin rywalizuje w Lidze Mistrzów i po dwóch meczach grupowych jest liderem tabeli z 5 punktami.
JK
Fot.
