PGE Start Lublin pokonał lidera tabeli! Efektowna wygrana w Gdyni

Znakomicie spisali się koszykarze PGE Startu Lublin w 14. kolejce ekstraklasy. Lubelski zespół pokonał na wyjeździe  dotychczasowego lidera tabeli AMW Arkę Gdynia 87:75. To dopiero czwarte zwycięstwo wicemistrza Polski w tym sezonie. „Czerwono-czarni” dobrze weszli w mecz. Pierwszą kwartę wygrali 22:12, a po kolejnej prowadzili już 44:27. W trzeciej odsłonie gospodarze nieco zmniejszyli różnicę, ale w ostatniej kwarcie Start nie dał sobie odebrać wygranej.

Najwięcej punktów zdobyli: O’Reilly 26 oraz Wright, Tokoto i Griffin po 17.

Trener Startu Wojciech Kamiński był zadowolony z postawy zespołu: – Chciałbym pogratulować swoim zawodnikom, bo od początku graliśmy mądrze i dobrze. Chciałbym tak grać przez cały mecz, ale w pewnym momencie za bardzo nas poniosła fantazja. Dla nas najważniejsze jest zwycięstwo, cieszymy się bardzo. A myślę, że pierwsza kwarta pokazała, że możemy grać, teraz tylko trzeba konsekwentnie się tego trzymać. 

Ze zwycięstwa z liderem cieszył się kapitan lubelskiego zespołu Filip Put: – Bardzo trudny teren, wiedzieliśmy, że to nie będą łatwe zawody. Aczkolwiek bardzo dobrze, że dzisiaj chodziliśmy w obronie, bo to było kluczem do zwycięstwa. Wiadomo, ta dobra obrona napędzała nas w ataku, trafiliśmy parę fajnych rzutów. Fajnie, że utrzymaliśmy tę przewagę przez całe spotkanie i udało się wywieźć dzisiaj zwycięstwo z Gdyni. 

Szkoleniowiec Arki  Mantas Cesnauskis przyznał, że zwycięstwo Startu było zasłużone: – Gratulacje dla Lublina, zasłużenie wygrali. Byli lepszą drużyną dzisiaj. Przyjechali naprawdę nastawieni mocno i zagrali dobry mecz. Oczywiście to nasza wina, że pozwoliliśmy im grać tak, jak oni chcieli. Ogólnie zagraliśmy bardzo słaby mecz w obronie i w ataku, nie wpadały nam rzuty, nie mogliśmy znaleźć drogi do kosza. Nie chcę tutaj za bardzo wchodzić na statystykę. Oczywiście wszyscy widzieli, jakim składem graliśmy i to jest też duża przyczyna, dlaczego przegraliśmy ten mecz. 

6 stycznia koszykarze PGE Startu rozegrają u siebie  zaległe spotkanie z Kingiem Szczecin. Początek o godz. 15:00.

AR / opr. LisA

Fot. PGE Start Lublin

                                           

 

Exit mobile version