10 osób ponad liczbę dostępnych miejsc przebywa w ogrzewalni przy ul. Dolnej Panny Marii w Lublinie.
– Powodem są bardzo duże mrozy – tłumaczy dyrektor ośrodka wsparcia dla osób bezdomnych Bractwa Miłosierdzia im. świętego Brata Alberta w Lublinie, Renata Babiarz. – Ostatni weekend był dla nas dużym wyzwaniem, ponieważ na 30 miejsc, które posiadamy w ogrzewalni, mieliśmy zakwaterowanych 40 osób. Ogrzewalnie przy łagodnych warunkach funkcjonują od godziny 16.00 do 8.00 rano. Przy tak znacznych spadkach temperatur funkcjonują w trybie całodobowym. Czyli osoby mogą z ośrodka wychodzić, ale nie muszą.
CZYTAJ: Awaria wodociągowa w gminie Chodel. Około 1,5 tys. mieszkańców bez wody
Natomiast w schronisku dla bezdomnych mężczyzn jest 35 miejsc, kilka jest jeszcze wolnych.
PaSe / opr. PrzeG
Fot. archiwum RL
