Odblaski mogą uratować życie. Nośmy je także w mieście

EAttachments9219218c3b43d5633c18d03aa74f6fcee0e029a

Niedostateczna widoczność to główna przyczyna zimowych wypadków z udziałem pieszych, dlatego policjanci apelują, by nosić odblaski także w mieście.

CZYTAJ: Co warto mieć w samochodzie podczas intensywnych opadów śniegu?

– Osoba bez odblasków widoczna jest dopiero z 30 metrów – podkomisarz Renata Szpakowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Tak naprawdę kierujący ma sekundę na reakcję. Natomiast jeżeli ktoś ma na sobie odblask, kamizelkę odblaskową, cokolwiek, co powoduje fluorescencję, to wtedy taka osoba jest już widoczna nawet ze 150 metrów, co pozwala kierującemu na zahamowanie, ominięcie, użycie klaksonu.

Zgodnie z prawem każdy pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest zobowiązany używać elementów odblaskowych. W innym przypadku grozi mandat w wysokości 500 złotych.

RyK / opr. WM

Fot. Iwona Burdzanowska

Exit mobile version