„Nikt się nas nie pytał”. Maszt z kontrowersjami

EAttachments92673570fb4faa1b6f3baacb47b3158deb9fcad xl

Kontrowersje wokół masztu telekomunikacyjnego, który stanął na Osiedlu Grzybowa w Białej Podlaskiej. Zdaniem mieszkańców nikt ich nie powiadomił, że taka inwestycja będzie miała lokalizację na ich terenie.

Mieszkańcy osiedla nie kryją swojego zdenerwowania, że bez ich wiedzy w pobliżu ich domów stanął maszt telefonii.

CZYTAJ: Śmiertelny pożar w powiecie bialskim. Nie żyje 65-latek [ZDJĘCIA]

– Mam maszt bezpośrednio za ogrodzeniem. Nikt się nie pytał, gdzie go postawić i czy postawić, żeby ludzie się zgodzili. Maszt pojawił się po prostu z dnia na dzień. Nie wiedzieliśmy nawet, że będzie postawiony. Żeby ktoś nam dał jakieś pismo, a nie dostaliśmy absolutnie nic. Nie wiemy, czy to jest w ogóle dobrze podłączone, czy nie jest szkodliwe dla organizmów – oburza się jedna z mieszkanek.

– Rozumiemy, że miasto musi się rozwijać, natomiast zabolało nas, że nie uznało najbliższych sąsiadów jako strony postępowania. Dałoby to nam szansę wglądu w dokumenty i ewentualnie jakiś negocjacji z panem, który postawił to na swojej działce. Nie wiemy, co czeka nas w przyszłości, dlatego że nie mamy wglądu w dokumenty. Obecnie nie wiemy, co będzie mogło być zamontowane na tym maszcie, jakiej mocy anteny. A maszt jest ogromny. Ma kilkadziesiąt metrów. Boimy się, że wartość naszych działek spadnie – skarży się inny. 

– Nic żeśmy nie wiedzieli. Poszliśmy do pracy, wracamy, a wieża stoi. To jest wolna amerykanka, koszmar! Nikt nas nie pytał – dodaje kolejny mieszkaniec. 

– Informacja była zamieszczona na tablicy ogłoszeń na sali obsługi Urzędu Miasta Biała Podlaska i przy Referacie Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Biała Podlaska na drugim piętrze – mówi wiceprezydent Białej Podlaskiej, Justyna Gorczyca. – Faktycznie nastąpiło uchybienie formalne polegające na błędzie systemu, że ta informacja nie została umieszczona na Biuletynie Informacji Publicznej. Natomiast zadośćuczyniliśmy temu i 5 stycznia zostało to ponownie opublikowane.

A dlaczego mieszkańcy, którzy taki maszt mają bardzo blisko siebie, nie zostali uznani za stronę w postępowaniu?

– Zgodnie z Prawem budowlanym stronami postępowania w pozwoleniu na budowę są ci mieszkańcy, bądź sąsiadujące nieruchomości, na których to mieszkańców czy nieruchomości inwestycja oddziałuje. Tutaj zostało ustalone na etapie postępowania, że stronami postępowania jest tylko inwestor i właściciel nieruchomości, dlatego że całe oddziaływanie tej inwestycji mieści się w granicach działek objętych pozwoleniem na budowę – odpowiada Justyna Gorczyca.

Czyli konsultacje społeczne w tym przypadku nie były konieczne? 

– W ogóle na etapie pozwolenia na budowę nie ma przewidzianej takiej procedury jak konsultacje społeczne – wyjaśnia wiceprezydent. 

– Wszystkie urządzenia, które są dopuszczone do eksploatacji, muszą posiadać serię różnego rodzaju badań testowych – mówi dr inż. Paweł Mazurek z Wydziału Elektrotechniki i Informatyki Politechniki Lubelskiej. – I tylko takie urządzenia są dopuszczone do ruchu. Dlatego od strony działania samego systemu, nawet  pojedynczej stacji bazowej, najczęściej wszyscy operatorzy gwarantują, że użyty sprzęt spełnia wszystkie wymagania, normy i dopuszczenia, aby można było go eksploatować codziennie w usługach telekomunikacyjnych. W tym zakresie wykonywane są badania, między innymi emisji elektromagnetycznej. Patrząc się na to, co najczęściej jest w dokumentacjach, te urządzenia posiadają warunki dopuszczenia. Dlatego też te emisję, jeżeli oczywiście są w odpowiedni sposób i poprawnie eksploatowane, nie zagrażają naszemu środowisku.

Firma, która postawiła maszt w przesłanym do Radia Lublin stanowisku podkreśliła, że powstanie stacji bazowej na Osiedlu Grzybowa jest niezbędne dla utrzymania pełnej dostępności nowoczesnych usług dla mieszkańców, firm i instytucji oraz osób przemieszczających się przez część miasta, a także gminy Biała Podlaska. Zaznaczyła też, że stacje bazowe telefonii komórkowej spełniają określone prawem procedury uruchomienia i normy bezpieczeństwa. Podkreśliła też, że każda stacja bazowa przechodzi przed uruchomieniem badanie w zakresie bezpieczeństwa emisji PM. Dodała też, że budowa stacji bazowej nie wpływa na wartość nieruchomości, co między innymi jasno pokazało opublikowane w latach 2022-23 podwójne badanie kontrolne realizowane przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie. 

Jak udało nam się ustalić, do Urzędu Miasta Biała Podlaska wpłynął wniosek od mieszkańców, których posesje znajdują się w najbliższej odległości od masztu, aby uznać ich jako stronę w postępowaniu.

MaT / opr. ToMa  

Fot. pexels.com

Exit mobile version