W dobrych humorach i pełni zapału do pracy po zimowych urlopach po raz pierwszy spotkali się piłkarze Motoru Lublin. W poniedziałkowym (05.01) treningu uczestniczyli wszyscy gracze, których trener Mateusz Stolarski miał do dyspozycji w poprzedniej rundzie – w tym wystawieni na listę transferową – Florian Haxha, Renat Dadashov i Krystian Palacz.
Jak poinformował szkoleniowiec na razie nie ma zapytań z innych klubów o tych piłkarzy, stąd na chwilę obecną są oni również w kadrze na dwutygodniowy obóz w Turcji, na który drużyna uda się w sobotę. W pierwszych zajęciach wzięli też udział dwaj gracze klubowej akademii: Krystian Brzozowski i Borys Mołdach.
Po odejściu Pawła Golańskiego klub nie ma natomiast dyrektora sportowego i to trener Mateusz Stolarski szuka ewentualnych wzmocnień. – Pracuję nad transferami – mówi. – Nie będzie dużo ruchów w tym okienku transferowym do Motoru Lublin. Chcę wykonać wspólnie z właścicielem i zarządem klubu 2-3 ruchy, ale jeżeli to będą zawodnicy do pierwszego składu. To muszą być zawodnicy, których jakość będzie widoczna – dodaje.
– Przerwa od treningów drużynowych dla piłkarzy nie oznaczała zupełnego luzu – mówi kapitan Motoru Bartosz Wolski.
Po jesiennej części sezonu Motor z dorobkiem 21 punktów zajmuje 11. miejsce w tabeli.
JK / opr. PaW
Fot. pixabay.com
