Dzieci byłego więźnia nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku spotkały się z lubelską młodzieżą. 8 stycznia 1943 roku w jednym z pierwszych transportów więźniów politycznych na Majdanek trafił 14-letni Ryszard Gawełek. Został przydzielony do trzeciego pola więźniarskiego, a w czasie pobytu wykonywał prace porządkowe, pracował w kuchni oraz jako goniec.
– Razem z siostrą wychowywaliśmy się w atmosferze Majdanka – mówi syn Ryszarda Gawełka, Tomasz Gawełek. – Przyjeżdżając tutaj, czasami mam wrażenie, jakbym kiedyś był w tym obozie, dlatego że my myślimy tymi obrazami zdarzeń, o których ojciec nam opowiadał.
– Wykonywano na nim doświadczenia medyczne, specjalnie zarażono go tyfusem, a potem leczono – mówi Marta Grudzińska z Państwowego Muzeum na Majdanku. – W marcu 1943 roku epidemia tyfusu szaleje w obozie. Kiedy chorych, w tym także Polaków, morduje się w komorach gazowych, on był pod opieką profesora Sztaby. Udało mu się przez ten tyfus przejść. Wiemy, że po wojnie Ryszard Gawełek z synem pojechali specjalnie do Gdańska, żeby dziękować Romualdowi Sztabie, że ocalił mu życie.
W jednej ze swoich relacji Ryszard Gawełek opisywał życie w obozie na Majdanku tak: „W atmosferze strachu, bicia, głodu, insektów, chorób i trupów kształtowała się moja osobowość piętnastolatka”.
Podczas ewakuacji Majdanka wywieziono go w kwietniu 1944 roku do KL Gross-Rosen, a następnie do KL Mauthausen-Gusen, gdzie przebywał do oswobodzenia w maju 1945 r.
InYa / opr. WM
Fot. Krzysztof Radzki
![Lublin: spotkanie z dziećmi byłego więźnia obozu na Majdanku [ZDJĘCIA] 2 EAttachments9278597e0a50d120f32787dc9c8cfd74f7dcd52 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments9278597e0a50d120f32787dc9c8cfd74f7dcd52_xl-1-1024x681.jpg)