Lubelskie szczypiornistki chcą rewanżu. Piotrcovia rywalem w pierwszym meczu 2026 roku

EAttachments92152306a5859edf275515cd032b8a7ffa3383e xl

Pierwszy mecz w 2026 roku rozegrają piłkarki ręczne PGE MKS-u El-Volt Lublin. Drużyna trenera Pawła Tetelewskiego w niedzielę (04.01) podejmie Piotrcovię. Lubelski zespół ostatnie spotkanie rozegrał 28 grudnia, kiedy to pokonał na wyjeździe Sośnicę Gliwice 33:22.

MKS wyraźną przewagę uzyskał jednak dopiero w drugiej połowie, co podkreśla Dominika Więckowska. – Ta druga połowa układała się już spokojnie. Możemy mieć trochę zastrzeżeń do naszej gry w pierwszej połowie, bo tam przydarzały się takie błędy, których nie powinnyśmy popełniać. Ale w przerwie wszystko sobie wyjaśniłyśmy i ta druga połowa była już lepsza, chociaż też nie ustrzegłyśmy się błędów. Wydaje mi się, że dużo lepiej wyglądała nasza gra. 

Daria Szynkaruk spodziewa się jeszcze trudniejszej przeprawy: – Na pewno będzie trzeba dobrze się przygotować na to spotkanie, bo Piotrków pokazuje, że jest naprawdę w super dyspozycji przez cały sezon, więc będzie to zapewne bardzo ciężkie spotkanie. Piotrków gra cały czas na swoim poziomie. W tym sezonie naprawdę pokazują, że są silną drużyną.

Piotrcovia przegrała jednak dwa ostanie spotkania. Najpierw niespodziewanie wysoko w Gnieźnie oraz u siebie po zaciętym boju z Zagłębiem Lubin. – Gniezno gra też bardzo falami. Potrafi zagrać naprawdę super mecz, właśnie wygrywając z Piotrkowem, gdzie w tym meczu wszystko im wychodziło. Ale potrafi też zagrać słabszy mecz. Kobierzyce chyba mają jakieś swoje problemy jeszcze po zmianie sztabu, więc potrzeba czasu, żeby w tych Kobierkach poszło w końcu w dobrym kierunku. Na pewno ta liga jest coraz bardziej wyrównana, te zespoły cały czas pokazują chęć bycia w pierwszej szóstce, więc na pewno będzie walka do samego końca – dodaje Daria Szynkaruk.

Lublinianki w pierwszej rundzie niespodziewanie wysoko przegrały w Piotrkowie Trybunalskim 17:26, ale były w okrojonym składzie co podkreśla Aleksandra Rosiak: – Nie jest łatwo grać, kiedy na treningu jest nas, powiedzmy 10 i to na pewno nam utrudniało. Nie chcemy się z tym tłumaczyć, teraz jesteśmy trochę inaczej w dyspozycji i możemy lepiej prowadzić treningi. Jest więcej rotacji, więcej zmian, wiadomo, że można też odpocząć. Jest super, jeżeli jesteśmy wszystkie do treningu i to jest najważniejsze, żebyśmy były zdrowe. Ale niezależnie od tego, jak by wyglądał skład, musimy dawać z siebie wszystko i wygrywać takie mecze, a nie bić się tak naprawdę. 

– Chciałyśmy jak najszybciej zapomnieć o tamtym meczu, ale też wyciągnąć jak najwięcej wniosków. Czekamy na to spotkanie – dodaje Magda Więckowska. – Myślę, że tutaj u nas na hali ze wsparciem wszystkich kibiców pokażemy, jak naprawdę potrafimy grać i ten mecz potoczy się po naszej myśli.

Aleksandra Rosiak uważa, że tym razem mecz będzie wyglądał inaczej: – Chcemy wygrywać mecze. Niestety te ostatnie mecze z nimi nie szły po naszej myśli i myślę, że to jest kolejny powód, żeby się zrewanżować, wyjść i postawić swoje warunki. Po prostu zagrać dobrze ten mecz i cieszyć się po wygranym.

W zespole gości występuje kilka zawodniczek, które w przeszłości grały w lubelskim klubie. – One też chcą wygrywać, chcą pokazać, że powinny tutaj być, powinny grać, wtedy, kiedy tutaj były i myślę, że na pewno im to da podwójnego kopa. Ale my też nie możemy na to patrzeć, bo też chcemy wygrywać i chcemy pokazywać, że zasługujemy, żeby tutaj być. I myślę, że to będzie na pewno bardzo ciężki mecz, bo to jest przeciwnik bardzo dobry i nie położy się w tym meczu. Będzie miał podwójną motywację, bo już z nami grał i wychodziło im to naprawdę bardzo dobrze. Musimy wyjść na pewno dwa razy bardziej zmotywowane i zobaczymy, jak to będzie wyglądać – dodaje Aleksandra Rosiak.

– Znamy się dobrze – zaznacza Dominika Więckowska. – Na boisku zapomina się o tych znajomościach tylko gra się jak każdy z każdym – dodaje. 

Oba zespoły zgromadziły do tej pory tyle samo punktów i zajmują 2-3 miejsce w tabeli, ale lubelski zespół rozegrał jedno spotkanie mniej.

Początek niedzielnego meczu w hali Globus o 12:30. Meldunki z rywalizacji szczypiornistek pojawią się w naszym programie.

AR / opr. LisA / PaW

Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL, PGE MKS El-Volt Lublin

 

Exit mobile version