Piłkarki ręczne PGE MKS-u El Volt Lublin w sobotę (24.01) zmierzą się na wyjeździe z Galiczanką Lwów w meczu 16 serii Orlen Superligi. Spotkanie odbędzie się w Biłgoraju, gdzie w roli gospodarza gra drużyna z Ukrainy.
Galiczanka z bilansem 6 zwycięstw i 9 porażek zajmuje 7. miejsce w tabeli i walczy o zakwalifikowanie się do czołowej szóstki.
– Z szacunkiem podchodzimy do przeciwnika – mówi bramkarka MKS-u Weronika Gawlik. – Żadnego rywala w naszej lidze nie można lekceważyć, bo można bardzo się naciąć. A szczególnie Galiczanki, która jest ambitnym przeciwnikiem, który walczy do samego końca. I jeśli tylko wyczuje najmniejszą szansę na zwycięstwo, to ją wykorzysta.
– To trudny rywal. Galiczanka to bardzo charakterny zespół – dziewczyny gryzą parkiet. Może ich warunki nie są najlepsze, ale widać, że w każdym meczu zostawiają serce na boisku. Spodziewamy się więc ciężkiego spotkania – uważa obrotowa MKS-u Sylwia Matuszczyk.
Początek meczu w Biłgoraju w sobotę o godzinie 16:00.
Ponadto aż trzy drużyny z Lublina powalczą w sobotę o punkty w rozgrywkach I ligi piłkarek ręcznych. Jako pierwsze, już o 11:00, na parkiet w stolicy wyjdą szczypiornistki MKS-u AZS-u UMCS Lublin, których rywalem będzie UKPR Agrykola Ochota Warszawa.
W południe rozpocznie się mecz w Lublinie, w którym pierwsza drużyna SMS-u zagra z AZS-em UR APR Radom.
Z kolei drugi zespołu lubelskiego SMS-u od godziny 19.00 na wyjeździe będzie rywalizować z AZS-em Uniwersytet Warszawski.
AR / JK
Fot. Iwona Burdzanowska
