Ludomir Benedyktowicz miał zostać leśnikiem, ale wybuch powstania styczniowego przekreślił te plany. W wyniku odniesionych obrażeń podczas jednej z powstańczych potyczek stracił obie dłonie. Choć niepełnosprawność, śmierć ojca, czy odebranie przez zaborcę rodzinnego majątku, jako represja po udziale w powstaniu, doprowadziły do załamania nerwowego, to był to punkt zwrotny, który zmienił życie młodego człowieka. Zwrócił się w stronę malarstwa. Jego pomysłowość, pracowitość i nie poddawnie się przeciwnościom, sprawiły, że jako jeden z trzech, na trzydziestu kandydatów, dostał się do Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Po powrocie ze studiów osiadł w Krakowie, gdzie kontynuował naukę w krakowskiej szkole kompozycji Jana Matejki. Był szanowanym malarzem, a dochody za malowane obrazy pozwoliły mu utrzymać liczną rodzinę.
Fot. AnonymousUnknown author, Public domain, via Wikimedia Commons
