Bolesław Prus patrzy w przyszłość: „[…] naprawdę będziemy mogli słuchać opery albo odczytu, nie wychodząc z własnego pokoju” – przepowiadał Bolesław Prus w „Kronice” z 29 marca 1885 r. Pisał o najnowszym wynalazku Juliana Ochorowicza – zaprezentowanym na wystawie w Paryżu termomikrofonie. „Szepcące do ucha narzędzie (telefon) przerobił na potężny instrument, który mówi, śpiewa, nawet wrzeszczy w całej sali…” – precyzował Prus. Co ciekawe, odtwarzane dźwięki rozlegały się w mieszkaniu Ochorowicza i w czasie rzeczywistym były transmitowane do sali wystaw. Pod koniec XIX wieku trwały już prace, które zaowocowały wynalezieniem radia.
„Primo, z mieszkania nikt nosa nie wytknie,
Do telefonu tylko ucho przytknie,
Z każdym z kim zechce, wszędzie
Rozmawiać będzie…” –
wieszczył „Kalendarz Ilustrowany” na rok 1885.
„Już widzę oczyma duszy wyścigi balonów 'czystej krwi’ na Mokotowie, na Placu Ujazdowskim” – marzył Prus w 1882 roku. Czy widział zawody balonowe nad Nałęczowem? Uczciwie trzeba przyznać, że oczy jego duszy nie przedarły się przez tę zasłonę skrywającą przyszłość.
Co jeszcze wywróżył nam XIX wiek?
Przekonamy się – odwiedzając Muzeum Bolesława Prusa. w Nałęczowie – zaprasza Magdalena Lipiec-Jaremek.
Fot. archiwum RL
