1,5 promila alkoholu u noworodka. Sprawa pod lupą służb

EAttachments9262128fc735a963baa984bd1269c728fe52bad xl

1,5 promila alkoholu w organizmie miał noworodek, który urodził się w szpitalu w Tomaszowie Lubelskim. Matka dziecka miała w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Sprawą zajmują się policja i prokuratura.

– Podjęliśmy decyzję o cięciu cesarskim, inaczej dziecko mogłoby umrzeć – mówi dyrektor tomaszowskiego szpitala, Dariusz Gałecki. – Trudno to nawet komentować. Skrajna nieodpowiedzialność, bo z takim poziomem alkoholu to już jest bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia noworodka. Dzidziuś jest w pełni monitorowany w inkubatorze, bo urodził się z niską masą urodzeniową. W tej chwili dziecko jest jeszcze w miarę stabilne, ale trudno na tym etapie stwierdzić, jakie skutki ten dzieciaczek w przyszłości poniesie w związku z tą sytuacją.

– Postępowanie wszczęto w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – wyjaśnia rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec. – Matka dziecka została przetransportowana karetką do szpitala w Tomaszowie Lubelskim. Tam podjęto decyzję o tym, żeby przeprowadzić cesarskie cięcie. Dziecko urodziło się żywe i na ten moment podlega pod opiekę lekarską. Natomiast w toku tego dochodzenia prokuratura będzie weryfikowała i ustalała, czy doszło do zagrożenia tej osoby pokrzywdzonej. W tym kierunku będzie wywołana także opinia biegłego z zakresu medycyny.

CZYTAJ: Tragiczne wypadki na drogach wojewódzkich. Nie żyją 18-latek i 52-latek

W sprawie jak na razie nie postawiono nikomu żadnych zarzutów. Zarówno dziecko, jak i jego matka są pod opieką lekarzy w Tomaszowie Lubelskim. 

MaTo / opr. WM

Fot. pixabay.com

Exit mobile version