Sąd rodzinny w Radzyniu Podlaskim przedłużył w środę pobyt w schronisku dla 13-latka podejrzanego o zabicie brata w październiku ub. r. w gminie Borki. Sąd czeka na opinie biegłych w tej sprawie. Według nieoficjalnych doniesień chłopak ugodził w nocy nożem 17-letniego brata, który później zmarł.
– Sąd wydał postanowienie o przedłużeniu środka tymczasowego w postaci umieszczenia nieletniego w schronisku dla nieletnich na kolejne trzy miesiące, tj. do 27 kwietnia 2026 r. – poinformował Polską Agencję Prasową w środę rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Andrzej Mikołajewski.
CZYTAJ: „Cała wieś jest wstrząśnięta”. Tragedia w gminie Borki
Przekazał, że chłopak podejrzany jest „o czyn karalny związany ze śmiercią brata”. Najsurowszy środek karny, jaki sąd może wymierzyć w takim przypadku, to umieszczenie w zakładzie poprawczym.
Sędzia poinformował też, że Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim „prowadzi niezbędne czynności dowodowe, w tym wywołuje konieczne opinie biegłych”. – Póki co nie jest wyznaczony żaden termin rozprawy – dodał.
Sąd nie udziela więcej szczegółów w tej sprawie.
CZYTAJ: 13-latek przed sądem w związku ze śmiercią brata
Do tragedii doszło pod koniec października ub.r. w nocy w gminie Borki. Wezwani na na interwencję policjanci na miejscu zastali zespół ratownictwa medycznego, udzielający pomocy 17-latkowi, który miał być ugodzony nożem. Chłopak został przewieziony do szpitala, ale po kilku godzinach zmarł. Według nieoficjalnych informacji, rodzina chłopców nie miała założonej niebieskiej karty, nie było tam wcześniej interwencji policji.
Polska Agencja Prasowa / RL / opr. WM
Fot. archiwum RL
