Trener MKS-u Lublin o urazach zawodniczek

lw1 7275 2025 01 30 213109

W środowym meczu Orlen Superligi piłkarek ręcznych, w którym MKS FunFloor zmierzył się z Sośnicą Gliwice w lubelskiej drużynie nie zagrały cztery zawodniczki. Oktawia Fedeńczak, którą czeka dłuższa przerwa z powodu kontuzji nogi oraz zmagająca się z urazem barku Michalina Pastuszka w ogóle nie znalazły się w składzie. Z kolei Aleksandra Rosiak i Joanna Andruszak były wpisane do protokołu, ale nie weszły na boisko. Dlaczego tak się stało?

– Są tam jakieś drobne urazy – wyjaśnia trener Paweł Tetelewski. – Była możliwość, żeby oszczędzić te dziewczyny. Mam nadzieję, że rehabilitacja przebiegnie pomyślnie i w sobotę będą mogły zagrać i pomóc nam w meczu z Ruchem. A jeśli nie będzie takiej możliwości, to zrobimy wszystko, żeby były gotowe już na Zagłębie.

Spotkanie z Ruchem Chorzów lublinianki rozegrają na wyjeździe. Mecz z Zagłębiem Lubin w 5 lutego w Lublinie.

AR

Fot. Wojciech Szubartowski/ archiwum

Exit mobile version