Poznają życie sów, tworzą elementy plastyczne związane z tymi ptakami, a już niedługo wyruszą w kazimierskie wąwozy, by poszukać puszczyka czy uszatki. W Oddziale Przyrodniczym Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym trwają warsztaty zatytułowane „Oko w oko z sowami”.
– Będziemy chcieli nocą zwabić te ptaki – mówi kierownik Oddziału Przyrodniczego Joanna Szkuat. – Są na to sposoby. Na pewno trzeba to robić z głową, ostrożnie – tak, żeby nie zaszkodzić ptakom. W tej chwili większość ptaków już wysiaduje jaja, więc wabić je można głosami. Sowę jest ciężko zobaczyć, raczej musimy liczyć na to, że się ją usłyszy, chyba że czasami przypadkowo ją zobaczymy. A wabienie polega na odtwarzaniu głosu ptaka.
CZYTAJ: Dręczył sowę dla zarobku. Zwierzę trafiło do lecznicy [ZDJĘCIA]
Spacer po kazimierskich wąwozach w poszukiwaniu sów rozpoczął się przy Oddziale Przyrodniczym Muzeum Nadwiślańskiego o 18.30.
Partnerem tego wydarzenia jest Nadleśnictwo Puławy.
ŁuG / opr. LisA
Fot. pexelc.com