Blisko elektrycznego rekordu. Wszystko przez mrozy

prad 2024 01 08 202603

Niższe temperatury przekładają się na większe zapotrzebowanie na energię elektryczną, wyrażane jako zapotrzebowanie na moc. Z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych wynika, że dziś (08.01) osiągnęło ono poziom 27 tysięcy megawatów.

– Rekord wszech czasów w Polsce wynosi 27 617 megawatów. Był ustanowiony w lutym 2021 roku – przypomniał dyrektor Krajowej Dyspozycji Mocy Marek Kornicki. – Powoli zbliżamy się do tej wartości. Tendencja jest wyraźna  – dodał.

Podkreślił, że dyspozycyjność polskich elektrowni konwencjonalnych jest wysoka. – Są one niemal w pełni dyspozycyjne, co daje nam duże poczucie bezpieczeństwa, jeśli chodzi o pokrycie podwyższonego zapotrzebowania. Oprócz tego jesteśmy przyłączeni do systemu kontynentalnego, co oznacza, że energia elektryczna płynie do nas w ramach wymiany handlowej – dodał. Marek Kornicki stwierdził ponadto, że prognozy bilansowe są pozytywne.

CZYTAJ: Nowe paliwo nie na każdej stacji. Sprzedawcy czekają na dostawy

Magazyny gazu prawie pełne

W związku z temperaturami widać też większe zapotrzebowanie na gaz. Rzecznik prasowy operatora gazociągów przesyłowych Gaz-System Iwona Dominiak powiedziała, że system jest dobrze przygotowany do sezonu zimowego – zarówno pod względem eksploatacyjnym, jak i bilansowym, tak, by zapewnić bezpieczeństwo dostaw gazu dla wszystkich odbiorców. Obecnie magazyny gazu zapełnione są w 93 procentach.

Pobór z magazynów został uruchomiony przez spółkę w drugiej połowie listopada dla Podziemnych Magazynów Gazu Wierzchowice i PMG Brzeźnica, z czasem dla PMG Strachocina i Husów. W okresie świątecznym zapasy były uzupełniane.

– A od nowego roku rozpoczęliśmy jako operator ponowny pobór gazu z magazynów. Zapotrzebowanie przed świętami kształtowało się średnio na ok. 65 milionów metrów sześciennych na dobę, w okresie świątecznym to zapotrzebowanie trochę spadło – dodała Iwona Dominiak.

W związku ze znacznym spadkiem temperatury i napływem chłodnego powietrza w najbliższych dniach można się spodziewać znaczącego wzrostu zapotrzebowania, który być może przekroczy szczyt poboru zarejestrowany 6 grudnia 2023 roku – 76 milionów metrów sześciennych na dobę.

Z kolei Orlen poinformował, że mrozy nie wpływają na logistykę i jakość paliw. Prezes spółki Daniel Obajtek przypomniał, że już w listopadzie do paliwa dodaje się komponenty, dzięki którym łatwiej jest odpalić silnik podczas minusowych temperatur.

RL / IAR / opr. ToMa

Fot. pixabay.com

Exit mobile version