Policjant najprawdopodobniej uratował życie pacjentce, która samowolnie oddaliła się ze szpitala. 37-letnia kobieta leżała na torach.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (08.05) w Świdniku. – Po godzinie 16:30 policja otrzymała zgłoszenie, że 37-letnia pacjentka samowolnie oddaliła się ze szpitala. Z uwagi na jej stan zdrowia i utrudniony kontakt dyżurny przekazał tę informacje wszystkim patrolom policyjnym oraz straży miejskiej – informuje starszy aspirant Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
CZYTAJ: Wielomilionowe wyłudzenia i 31 zarzutów [WIDEO]
Kobietę odnalazł już kilka minut po zgłoszeniu funkcjonariusz świdnickiej drogówki. Poprosił o pomoc osobę, która znajdowała się w pobliżu i wspólnie znieśli 37-latkę z torów. Okazało się, że zrobili to w sam czas, bowiem gdy czekali na przejazd wezwanej karetki, po torach, gdzie jeszcze niedawno leżała kobieta, przejechał pociąg.
RL / opr. ToMa
Fot. KWP Lublin