W niedzielę (28.05) na stacji paliw w Gdańsku palił się Ford Mustang Mach-e, czyli samochód w pełni elektryczny. Ogień wydobywał się spod podwozia samochodu, co wskazywało na pożar akumulatora trakcyjnego. Tym razem straż pożarna nie musiała, jak w niedawnym głośnym przypadku, przywozić specjalistycznego kontenera, by zanurzyć w nim w wodzie cały pojazd. Akcja gaśnicza trwała wówczas 22 godziny. Teraz, poprzez podniesienie pojazdu – półtorej. Choć samochód nie spłonął doszczętnie, to jak podał Auto Świat, dalsza eksploatacja Mustanga może już być niemożliwa. O gaszeniu pożarów „elektryków” rozmowa Jacka Bieniaszkiewicza.
JB
Fot. KMP PSP Gdańsk
Pliki dźwiękowe
Gaszenie pożaru elektryka




![Uciekał quadem przez centrum Lublina. 34-latek usłyszał zarzuty [ZDJĘCIA, WIDEO] 5 EAttachments9588313c2ee5dfd860603d113f69d46e3e3f37f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9588313c2ee5dfd860603d113f69d46e3e3f37f_xl-350x250.jpg)





