Kolejki na kilkadziesiąt metrów i praca w pocie czoła od bladego świtu – tak wygląda tłusty czwartek w lubelskich cukierniach i pączkarniach.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Jak powstaje tradycyjny pączek w Hotelu Wieniawski w Lublinie?
– Cała branża czekała na ten dzień – mówi Mateusz Jezierski z jednej z pączkarni z lubelskiego deptaka. – Myślę, że dla każdego wystarczy. Są pączki z wiśnia, z różą. Wszystkie schodzą. Pączki są u nas tak dobre, że nawet inflacja nie przeszkadza.
– Kolejki ogromne. Obawiam się, że pączków, które lubimy już nie będzie, na przykład agrestowych – mówi jeden z klientów, Kamil Romanek. – Jeśli chodzi o spalanie kalorii, nie narzekam na brak ruchu, dzięki moim trzem synom.
Tradycyjny pączek ma około 350 kilokalorii. Żeby spalić taką liczbę potrzebny będzie… dwugodzinny spacer.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Tłusty Czwartek w Lublinie
Fot. archiwum
Pliki dźwiękowe
Mateusz Jezierski
Kamil Romanek









![Golgota Młodych 2026 – 20 lat wspólnej drogi [POSŁUCHAJ WYWIADU] 7 EAttachments96919085e0004fa6fb7eb2e072843d6f4dd0663 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments96919085e0004fa6fb7eb2e072843d6f4dd0663_xl-350x250.jpg)


!["Najpiękniejsze miejsce na świecie". Lublin stolicą hejnałów [ZDJĘCIA] 10 EAttachments96934046f8e89397d83261e4eae1feddf8474ea xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments96934046f8e89397d83261e4eae1feddf8474ea_xl-1-350x250.jpg)


