Na najstarszej lubelskiej nekropolii przy ulicy Lipowej lublinianie gromadzą się nie tylko przy grobach bliskich, ale też mogiłach upamiętniających polskich bohaterów.
CZYTAJ: Na ratunek zabytkowym nagrobkom. Ostatni dzień kwesty w Lublinie [ZDJĘCIA i WIDEO]
– Trzeba uczyć młode pokolenie. Jestem z synkiem, który bardzo interesuje się okresem II wojny światowej i tym, co się działo później. Poza tym mój jeden dziadek był w Armii Krajowej, drugi walczył o obronę Warszawy. Jest to taki obowiązek, ale też taka pamięć, że trzeba – mówią odwiedzający cmentarze. – Trzeba zapalić znicz tutaj, bo im zawdzięczamy to, że mamy wolny kraj, możemy pielęgnować nasza tradycję i kulturę. Myślę, że każdy znajdzie sposób, żeby uczcić swoich bohaterów według własnych zasad. Jeżeli nie będziemy pamiętali o bohaterach, to nie będzie Polski.
Mieszkańcy odwiedzają także groby nieznanych żołnierzy, powstańców styczniowych, grób Józefa Czechowicza czy mogiłę upamiętniającą pomordowanych na Wołyniu.
RyK/ opr. DySzcz
Fot. archiwum
