Mozaika Przemysława Blejzyka (Sainera) na Placu Lecha Kaczyńskiego w Lublinie jest jedyną ingerencją w przestrzeń, która pozostaje w mieście po kończącym się dziś (07.11) 18. Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej Open City.
CZYTAJ: Śladami Bolesława Prusa. Zaduszkowy spacer po cmentarzu przy Lipowej
– Hasło tegorocznej edycji Festiwalu, „REWERS”, odnosi się do napięcia między tym, co w miejskim krajobrazie widoczne i reprezentacyjne, a tym, co pomijane – mówi kurator wydarzenia Cezary Hunkiewicz. – Chcieliśmy dotknąć różnych aspektów tego jak sztuka funkcjonuje w mieście i nie wyobrażamy sobie, że byłoby takich 10 realizacji, które w jakiś sposób formalnie redefiniują, estetyzują, są takimi spektakularnymi. Bo nie zawsze chodzi o to, żeby przestrzeń dominować. Ta mozaika nie dominuje, ale zmienia.
Działania festiwalowe miały odnieść się m.in. do Górek Czechowskich. Diana Lelonek nie pokazała jednak pracy „Rezerwat” przy płocie na Górkach, skąd wcześniej zniknął społeczny billboard z chomikiem europejskim, wybranym w ministerialnym konkursie Zwierzęciem Roku 2026. Diana Lelonek adaptowała ten ocenzurowany obiekt na działanie artystyczne, ale umowa na baner, na którym miała zostać pokazane praca ”Rezerwat”, została wypowiedziana na trzy dni przed wernisażem.
CZYTAJ: Magiczny świat ilustracji. Niezwykła wystawa w lubelskiej galerii
Open City to najstarsze w Polsce wydarzenia poświęcone sztuce w tkance miejskiej. Organizowane jest przez Ośrodek Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża”.
GraL / opr. AKos
Fot. Weronika Jałtuszyk
