18 osób szukało minionej nocy schronienia w ogrzewalni Bractwa Miłosierdzia imienia Brata Alberta w Lublinie. Placówka dysponuje 30 miejscami dla osób w kryzysie bezdomności. Potrzebujący mogą tam nie tylko schronić się przed zimnem, ale także otrzymać podstawową pomoc.
CZYTAJ: Mgły nie odpuszczą. IMGW ostrzega przed ograniczoną widzialnością i przymrozkami
– Nie chodzi tylko o bezpieczny nocleg – mówi prezes bractwa Małgorzata Krauze-Hałas. – Osoby, które przebywają w ogrzewalni otrzymują również posiłek, gorący napój. Taka podstawowa rzecz to jest po prostu możliwość skorzystania z łazienki, umycie się, wykąpanie, strzyżenie, przebranie w całkowicie czyste, świeże ubrania. Każda osoba, która do nas trafia otrzymuje swój komplet odzieży – dodaje.
Aby skorzystać z ogrzewalni trzeba być trzeźwym. Placówka działa przy ul. Dolnej Panny Marii w godzinach 16.00-8.00.
MaTo / opr. PaW
Fot. archiwum
