Kolejna wpadka piłkarek Górnika Łęczna. Drużyna trenera Piotra Mazurkiewicza w 10. kolejce ekstraligi tylko zremisowała z UJ-em Kraków 2:2.
Górniczki prowadziły po bramce Małgorzaty Grec, ale później dwa gole zdobyły przyjezdne. Najpierw do siatki gospodyń trafiła Wiktoria Malinowska, a następnie Anita Romuzga. Remis Zielono-Czarnym uratowała w 90. minucie Weronika Kaczor.
Strata punktów spowodowała, że Łęcznianki spadły na trzecią lokatę. Górniczki zgromadziły 20 punktów, o 1 mniej od Pogoni Szczecin. Z 25 punktami prowadzi GKS Katowice, który ma zaległe spotkanie.
W ostatnim meczu rundy jesiennej łęczyńska ekipa za tydzień w niedzielę na wyjeździe zmierzy się ze Śląskiem Wrocław.
JK
