Wzmożony ruch, problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego, ale bez większych utrudnień – tak wygląda sytuacja w rejonie lubelskich cmentarzy. Nad bezpieczeństwem kierowców i pieszych czuwają policjanci, którzy w razie potrzeby kierują ruchem.
W rejonie lubelskich cmentarzy samochodów jest naprawdę sporo. Mimo to na drogach dojazdowych do nekropolii ruch odbywa się dość płynnie. Kierowcy muszą jednak liczyć się z chwilowymi utrudnieniami. Nad bezpieczeństwem wszystkich czuwają policjanci.
CZYTAJ: Na ratunek zabytkowym nagrobkom. Ostatni dzień kwesty w Lublinie [ZDJĘCIA i WIDEO]
– Na ten moment pod cmentarzami jest spokojnie. Jeżeli dochodzi do korkowania, do zatorów, policjanci podejmują ręczną regulację ruchem. Dlatego też apel do kierujących, aby stosować się do poleceń. Pełnimy głównie funkcję pomocniczą, informacyjną, tak by ruch odbywał się płynnie i tak, aby każdy z nas mógł bezpiecznie wrócić do domu – mówi mówi podkomisarz Renata Szpakowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
A jak sytuację oceniają sami lubelscy kierowcy? – Wszystko dobrze, naprawdę. Nie było problemu, poczekałam trzy minuty. Od razu zaparkowaliśmy, fajnie się miejsce zwolniło. Taka wymianka jest, ludzie wyjeżdżają i od razu inni wjeżdżają.
Policjanci apelują jednak o ostrożność i to nie tylko do kierowców, ale również do pieszych. Szczególnie po zmroku. Warto też zadbać o swoją widoczność i założyć odblaski
W rejonie nekropolii należy również zwracać uwagę na tymczasowe oznakowanie i polecenia funkcjonariuszy.
MaT / opr. ToMa
Fot. Krzysztof Radzki
