Wraz ze spadkiem temperatur ogrzewalnie i noclegownie notują zwiększony ruch. Służby apelują o czujność i zgłaszanie miejsc, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy.
W Bractwie Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta przy Dolnej Panny Marii w Lublinie minionej nocy zajętych było 20 z 30 miejsc. – Osoby potrzebujące pomocy mogą się u nas przespać, a także skorzystać z ciepłego posiłku, ale nie tylko – mówi prezes placówki Beata Krauze-Hałas. – Część tych osób, które trafiają do ogrzewalni, wracają na kolejne noce. Niektóre osoby tak naprawdę w tej ogrzewalni spędzają cały okres jesienno-zimowy. Co do zasady te osoby, jeżeli temperatura na to pozwala, są zobowiązane opuścić ogrzewalnię w godzinach porannych. Natomiast jeżeli dana osoba źle się czuje, potrzebuje odpocząć czy skorzystać z pomocy lekarskiej bądź w jakichś innych uzasadnionych przypadkach powinna zostać w ogrzewalni, to w tych wyjątkowych sytuacjach również wyrażamy taką zgodę.
CZYTAJ: Tragiczny pożar mieszkania w Lublinie. Nie żyje jedna osoba [AKTUALIZACJA]
Ogrzewalnia dla bezdomnych mężczyzn w Lublinie działa przy ul. Dolnej Panny Marii w godzinach 16.00-8.00.
Z uwagi na niskie temperatury służby apelują o zwracanie uwagi na osoby bezdomne, samotne, starsze i z niepełnosprawnościami. Każdy sygnał o osobach przebywających w warunkach niedostosowanych do zamieszkania i stwarzających bezpośrednie zagrożenie pozwoli służbom podjęcie skutecznych działań.
Widząc osobę bezdomną, która potrzebuje pomocy zadzwońmy na numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować ludzkie życie
MaTo / opr. PrzeG
Fot. pexels.com
