Zmiana czasu za nami. Jak mieszkańcy Lublina oceniają przestawianie zegarków?

EAttachments9828722f58b894761f5e7ae10593cc580532603 xl

 W nocy zmieniliśmy czas z letniego na zimowy. O godzinie trzeciej należało cofnąć zegarki o godzinę.

– W wielu urządzeniach ta zmiana nastąpiła automatycznie, ale organizm tak łatwo i szybko się nie przyzwyczaja – mówią mieszkańcy Lublina. – Szczerze to nawet nie zauważyliśmy w tym roku tej zmiany czasu. Myślę, że to wprowadza niepotrzebne zamieszanie, bo trzeba pamiętać, żeby dwa razy do roku jednak ten zegarek przestawić. Odczułam to, że było po prostu dłuższe o godzinę spanie, człowiek jest wypoczęty. 

RL: A jeśli chodzi o tę zmianę, żeby już nie było tego przesuwania czasu, to jest pani za czy przeciw?

– Jestem za. Po prostu do każdej zmiany czasu organizm musi się przystosować. 

Inna mieszkanka Lublina zwraca uwagę na krótszy dzień.

– Na pewno jest gorzej, bo będzie szybciej robiło się ciemno, czyli dzień będzie krótszy. To na pewno. Ale tylko pod tym względem. 

CZYTAJ: Konsekwencje mogą być poważne. Psycholog o skutkach zmiany czasu

Zgodnie z obowiązującym w Polsce i całej Unii Europejskiej harmonogramem, czas zimowy wprowadzany jest zawsze w ostatnią niedzielę października, natomiast czas letni – w ostatnią niedzielę marca. Termin ten jest ustalony wspólnie przez państwa członkowskie i obowiązuje na mocy unijnej dyrektywy.

RyK / opr. LisA

Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum

Exit mobile version