Zmarł Andrzej Drużkowski, utytułowany trener piłkarek ręcznych

EAttachments979055606a1c0f6a842feb39ef496894239e503 xl

Nie żyje Andrzej Drużkowski. Były trener piłkarek ręcznych Montexu Lublin zmarł w wieku 77 lat. To pod jego wodzą lubelska drużyna, w której pracował w latach 1994-2003, zdominowała rozgrywki w Polsce i stała się jedną z najlepszych w Europie.

Była zawodniczka Montexu, wielokrotna reprezentantka Polski Monika Marzec, tak wspomina szkoleniowca:

– Twórca wielkiego Montexu. Człowiek, który pojawił się w drużynie i pokazał inny wymiar handballu. Widowiskowość i radość, jaką można mieć z uprawiania tej dyscypliny. Wprowadził wiele nowinek do polskiej piłki ręcznej, począwszy od wysokiej obrony 1-5, po wrzutki, wkrętki. Naprawdę czas z trenerem Drużkowskim był bardzo owocnym i pokazującym, jak można święcić triumfy, jak można czerpać radość, jak można być w fajnej drużynie i cieszyć się z tego, co robi. Smutny dzień, ale mam nadzieję, że wszyscy sympatycy piłki ręcznej zapamiętają trenera Drużkowskiego jako wybitnego trenera, fajnego człowieka i opiekuna naszej grupy. No taki był.

Andrzej Drużkowski był absolwentem stołecznej AWF, od początku lat siedemdziesiątych minionego stulecia trenował zespoły w Elblągu – Truso i Start, z którym w 1977 roku awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej.

W 1988 roku wyjechał do Norwegii, gdzie m.in. prowadził pierwszoligowy Nidelv Trondheim.

W latach 1994-2003 święcił największe tryumfy jako trener Montexu Lublin przez dziewięć lat nieprzerwanie dominującego w krajowej rywalizacji ligowej, sześć razy zdobywając Puchar Polski. 

Sześciokrotnie Montex w tym okresie występował w fazie grupowej Ligi Mistrzyń, w sezonach 1999/2000 i 2001/2002 dochodząc do ćwierćfinału. 

W 2001 roku lubelska drużyna wywalczyła Puchar EHF pokonując w finale chorwacką Podravkę Koprivnica. 

W latach 2000-2003, kiedy zawodniczki Montexu stanowiły trzon reprezentacji Polski, Andrzej Drużkowski był asystentem trenera kadry narodowej Marka Karpińskiego.

Po krótkim epizodzie z ekipą Kolportera Kielce wrócił do Elbląga i prowadził miejscowy Start, a w 2010 roku ponownie wyjechał do Norwegii i tam pozostał najpierw trenując Rarvik IL, a także pracując jako nauczyciel zajmujący się szkoleniem młodzieży.

Zmarł w Norwegii, gdzie mieszkał w ostatnich kilkunastu latach.

Polska Agencja Prasowa / AR / RL / opr. WM / PrzeG

Fot. pixabay.com

Exit mobile version