Nieczystości odprowadzane z oczyszczalni ścieków w Milejowie, które wpływały do rzeki Wieprz, nie spełniały wymagań określonych w pozwoleniu wodnoprawnym – informuje Wojewódzkie Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie, który zajmuje się sprawą zanieczyszczenia rzeki.
Badania laboratoryjne potwierdziły przekroczenia dopuszczalnych norm wszystkich wskaźników zanieczyszczeń, w tym zawiesiny ogólnej, azotu, fosforu, odczynu pH oraz biologicznego i chemicznego zapotrzebowania na tlen. Jak informuje WIOŚ: „Mimo wysokich ładunków zanieczyszczeń, rzeka Wieprz poradziła sobie z tym strumieniem. Badania przeprowadzone poniżej miejsca zrzutu wykazały, że nie doszło do istotnego pogorszenia jakości wód. Analiza parametrów powyżej i poniżej wylotu ścieków potwierdza, że odbiornik wciąż zachowuje zdolność do częściowego samooczyszczania”.
CZYTAJ: Przeciwnik jest niewidoczny i niewyczuwalny. Zagrożenia związane z sezonem grzewczym
Za stwierdzone przekroczenia zastosowana zostanie sankcja w postaci mandatu karnego nałożonego na przedstawiciela zakładu eksploatującego oczyszczalnię. Oczyszczalnia posiada techniczne możliwości, aby poprawić skuteczność oczyszczania ścieków i dostosować swoją pracę do obowiązujących wymogów – stwierdza Inspektorat. Właściciel obiektu ma obowiązek na bieżąco monitorować parametry ścieków. W przypadku pojawienia się przekroczeń zobowiązany jest do niezwłocznego podejmowania działań korygujących służących ochronie środowiska – m.in. poprzez ograniczenie odbioru nieczystości od kontrahentów lub wdrożenie dodatkowych rozwiązań poprawiających jakość odprowadzanych ścieków.
MaK / opr. LisA
Fot. Piotr Michalski / archiwum
